Pieniądze po zmarłym mogą czekać w ZUS nawet kilkanaście lat. Kto może je odzyskać?

Obraz do artykułu: Pieniądze po zmarłym mogą czekać w ZUS nawet kilkanaście lat. Kto może je odzyskać?

Śmierć bliskiej osoby często oznacza nie tylko żałobę, ale również konieczność uporządkowania spraw majątkowych. Nie wszyscy wiedzą, że część pieniędzy zgromadzonych na emeryturę może trafić do rodziny lub innych wskazanych osób. Co ważne, nawet po 10 czy 15 latach od śmierci bliskiego można ubiegać się o środki z subkonta w ZUS lub rachunku w OFE. Nie oznacza to jednak, że pieniądze należą się każdemu spadkobiercy. Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie kujawsko-pomorskim, wyjaśnia, kto ma prawo do wypłaty, kiedy środki nie podlegają dziedziczeniu i od czego zacząć formalności.

Wiele osób zakłada, że pieniądze odkładane przez lata w systemie emerytalnym przepadają wraz ze śmiercią ubezpieczonego. Tymczasem w określonych sytuacjach można je podzielić między uprawnionych. Trzeba jednak odróżnić podstawowe konto emerytalne w ZUS od subkonta, na którym obowiązują inne zasady.

Pieniądze z subkonta w ZUS nie zawsze przepadają po śmierci bliskiego

Jak tłumaczy Krystyna Michałek, możliwość otrzymania pieniędzy zależy przede wszystkim od tego, czy zmarły miał subkonto w ZUS, należał do otwartego funduszu emerytalnego (OFE) i czy przed śmiercią przeszedł na emeryturę docelową.

Nie każdy ubezpieczony posiadał subkonto. Zasady jego prowadzenia różnią się w zależności od roku urodzenia:

  • Osoby urodzone przed 1 stycznia 1949 roku nie mogły przystąpić do OFE, dlatego nie miały subkonta w ZUS.
  • Osoby urodzone w latach 1949–1968 mają subkonto, jeśli należały do OFE.
  • Osoby urodzone po 1968 roku mają subkonto niezależnie od tego, czy zdecydowały się na członkostwo w OFE.

Obecnie przystąpienie do OFE jest dobrowolne. Osoba rozpoczynająca pierwszą pracę ma cztery miesiące na podpisanie umowy z wybranym funduszem. Jeśli tego nie zrobi, na jej subkoncie w ZUS zapisywane jest 7,3 proc. podstawy wymiaru składki emerytalnej. W przypadku członkostwa w OFE podział wygląda inaczej: 4,38 proc. trafia na subkonto w ZUS, a 2,92 proc. do funduszu emerytalnego.

Samo istnienie subkonta nie daje jednak automatycznie prawa do wypłaty po śmierci właściciela.

Jeśli ubezpieczony zmarł przed osiągnięciem wieku emerytalnego, środki z jego subkonta co do zasady podlegają podziałowi. Inaczej jest w przypadku osób, które ukończyły 65 lat i otrzymały emeryturę docelową. Pieniądze z subkonta zostały już wtedy uwzględnione przy wyliczaniu świadczenia i nie są dziedziczone na wcześniejszych zasadach.

Istnieje jednak ważny wyjątek. Jeżeli emeryt zmarł przed upływem trzech lat od miesiąca, od którego po raz pierwszy wypłacono mu emeryturę docelową, osoby uprawnione mogą otrzymać tak zwaną wypłatę gwarantowaną.

Po upływie tego okresu prawo do takiej wypłaty wygasa. Środki nie podlegają też dziedziczeniu w określonych przypadkach wcześniejszych emerytur, gdy warunkiem ich przyznania było przekazanie pieniędzy z OFE i subkonta do budżetu państwa.

Kto dostanie pieniądze – żona, dzieci czy osoba wskazana przez zmarłego?

Pieniądze nie muszą trafić wyłącznie do najbliższej rodziny. Właściciel subkonta może za życia wskazać osobę lub kilka osób uprawnionych do ich otrzymania. Może to być małżonek, dziecko, dalszy krewny, ale również przyjaciel lub inna osoba niespokrewniona.

Jeśli zmarły nikogo nie wskazał, środki podlegające podziałowi wchodzą w skład spadku.

Istotne znaczenie ma również sytuacja majątkowa małżonków. Przy wspólności majątkowej połowa środków zgromadzonych w czasie jej trwania przypada żyjącemu małżonkowi. Nie jest to jednak wypłata do ręki czy przelew na zwykły rachunek bankowy. Ta część zostaje przekazana na jego subkonto w ZUS i odpowiednio na rachunek w OFE.

Pozostała część jest dzielona między osoby wskazane przez zmarłego lub wchodzi do spadku.

Jeżeli małżonkowie przez cały okres gromadzenia środków mieli rozdzielność majątkową, żyjący małżonek nie otrzyma automatycznie połowy pieniędzy. Może jednak być uprawniony do ich otrzymania na podstawie dyspozycji zmarłego albo zasad dziedziczenia.

Co ciekawe, odrzucenie spadku nie musi oznaczać utraty prawa do pieniędzy z subkonta. Jeżeli zmarły wskazał daną osobę jako uprawnioną, może ona otrzymać środki niezależnie od odrzucenia spadku. Inaczej będzie, gdy pieniądze weszły do masy spadkowej – wówczas osoba, która spadek odrzuciła, nie otrzyma ich jako spadkobierca.

Codziennie nowe informacje z Polski publikujemy na pl.news.

Jak odzyskać pieniądze po zmarłym? ZUS wyjaśnia, gdzie złożyć wniosek

Najważniejsza informacja dla rodzin jest taka, że roszczenie o podział i wypłatę środków z subkonta nie ulega przedawnieniu. Jak wskazuje Krystyna Michałek z kujawsko-pomorskiego ZUS, nawet jeśli od śmierci bliskiego minęło kilkanaście lat, nadal można rozpocząć formalności.

Nie oznacza to jednak gwarancji otrzymania pieniędzy. Najpierw trzeba ustalić, czy zmarły miał środki podlegające podziałowi i kto jest do nich uprawniony.

Miejsce złożenia wniosku zależy od tego, gdzie były zapisane środki.

Jeśli zmarły należał do OFE:

  1. Wniosek należy złożyć w funduszu emerytalnym, którego był członkiem.
  2. Po dokonaniu podziału OFE ma 14 dni na przekazanie do ZUS informacji o osobach uprawnionych i wysokości ich udziałów.
  3. ZUS ma następnie trzy miesiące od otrzymania zawiadomienia na podział i wypłatę środków z subkonta.

W takim przypadku nie trzeba składać osobnego wniosku w ZUS.

Jeśli zmarły miał wyłącznie subkonto w ZUS:

  • Wniosek składa się bezpośrednio w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
  • Należy wykorzystać formularz USS.
  • Ta sama zasada dotyczy osób, których środki z OFE zostały w całości przeniesione do ZUS w ramach tak zwanego suwaka bezpieczeństwa, a członkostwo w OFE ustało.

Problem może pojawić się wtedy, gdy rodzina nie wie, do którego funduszu należał zmarły. Taką informację można uzyskać w ZUS, ale konieczne jest wykazanie interesu prawnego.

Jak wyjaśnia rzeczniczka, wystarczy przygotować własne pismo albo złożyć wniosek ustnie do protokołu w placówce Zakładu. Trzeba jednak dołączyć prawomocne postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku lub zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia.

Nie ma natomiast jednej kwoty, którą można odziedziczyć. Wysokość wypłaty zależy od oszczędności zapisanych na subkoncie i udziału przysługującego konkretnej osobie.

Warto też pamiętać, że nie trzeba korzystać z usług płatnych pośredników. Wniosek można złożyć samodzielnie, a pracownicy ZUS pomagają w wyjaśnieniu formalności.

Wskazanie osoby uprawnionej może oszczędzić rodzinie wielu formalności

Sprawy związane z pieniędzmi po zmarłym często komplikują się nie dlatego, że środków nie ma, lecz dlatego, że bliscy nie wiedzą o istnieniu subkonta lub nie znają wcześniejszych dyspozycji ubezpieczonego.

Dlatego ZUS przypomina o możliwości wskazania osób, które po śmierci właściciela mają otrzymać pieniądze.

Osoby posiadające wyłącznie subkonto w ZUS mogą skorzystać z formularza UWU. Można wskazać jedną lub kilka osób i określić ich udział w środkach. Jeśli wskazano kilka osób, ale nie podano udziałów, przyjmuje się, że są one równe.

Dyspozycję można później zmienić.

Członkowie OFE wskazują uprawnionych bezpośrednio w swoim funduszu. Tam również powinni zgłaszać zmiany, nawet jeśli nie przekazują już do OFE nowych składek.

Osobne zasady dotyczą wypłaty gwarantowanej po śmierci emeryta. Jeżeli uprawniony do niej emeryt wskazał osoby uposażone, pieniądze są wypłacane zgodnie z jego dyspozycją. Jeśli nikogo nie wskazał, świadczenie przysługuje małżonkowi, o ile w chwili śmierci istniała między nimi wspólność majątkowa. W pozostałych przypadkach środki wchodzą w skład spadku.

Przy wskazaniu osoby spoza określonego w przepisach kręgu najbliższej rodziny, na przykład przyjaciela, wymagana jest pisemna zgoda współmałżonka.

Najważniejsze jest więc ustalenie kilku rzeczy: czy zmarły posiadał subkonto, czy był członkiem OFE, czy pobierał już emeryturę docelową oraz czy pozostawił dyspozycję dotyczącą osób uprawnionych.

Nawet po wielu latach warto sprawdzić te informacje. Brak terminu przedawnienia oznacza, że sama data śmierci nie przekreśla możliwości uzyskania należnych pieniędzy. Ostateczne prawo do wypłaty zależy jednak od sytuacji ubezpieczonego i obowiązujących zasad podziału środków.

Źródło:

  • informacje prasowe z 3 listopada 2026 roku, przygotowane przez Krystynę Michałek, regionalną rzeczniczkę prasową Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie kujawsko-pomorskim.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły