Prezydent wskazał skalę Polonii. 10 milionów Polaków żyje w USA

FOT. Fot. Mikołaj Bujak/KPRP, prezydent.pl, pobrano 2026-09-21
W Nowym Jorku spotkali się przedstawiciele Polonii, duchowni, nauczyciele, przedsiębiorcy, historycy i sportowcy. Podczas uroczystości prezydent mówił o ich roli w podtrzymywaniu języka, pamięci historycznej i więzi z Polską. Padły też liczby pokazujące rozmiar polskiej obecności w Stanach Zjednoczonych.
Według danych przywołanych podczas wystąpienia na świecie żyje około 60 milionów Polaków, z czego 10 milionów w Stanach Zjednoczonych. W samym okręgu konsularnym Nowego Jorku mieszka około 1,93 miliona osób polskiego pochodzenia. Prezydent zaznaczył, że są to dane z 2023 roku, dlatego należy mówić o niemal 2 milionach Polaków w tym obszarze.
Polonia jako część narodu bez granic
Prezydent podkreślał, że spotkania z Polonią są dla niego ważnym elementem pełnienia urzędu. W ciągu ostatniego roku rozmawiał z Polakami między innymi na Florydzie, w Teksasie, Pensylwanii i w Doylestown. Podczas uroczystości w Nowym Jorku mówił o wspólnocie, której nie ogranicza miejsce zamieszkania ani upływ czasu.
Naród ma tę cechę, że nie dotyczą go ani ograniczenia przestrzenne, ani ograniczenia czasowe.
W swoim wystąpieniu odwołał się do słów kardynała Stefana Wyszyńskiego, który określał naród jako „rodzinę rodzin”. W tym ujęciu wspólnota opiera się na pamięci o przeszłości, wspólnych wartościach, języku oraz planowaniu przyszłości kolejnych pokoleń.
Prezydent mówił także o fundamentach łączących Polskę i Stany Zjednoczone. Wymienił przywiązanie do wartości chrześcijańskich, wolność religijną, system republikański, demokrację i suwerenność państw. Wskazał również na wspólnych bohaterów, w tym Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego.
Historia Meriana Coopera przypomniana podczas spotkania
Jedną z przywołanych postaci był Merian Cooper, amerykański reżyser i zdobywca Oscara. Jego pradziadek służył pod dowództwem Kazimierza Pułaskiego podczas walk pod Savannah. Rodzinne opowieści o udziale Polaków w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych miały wpłynąć na jego późniejszy stosunek do Polski.
W 1919 roku Cooper wstąpił do Wojska Polskiego i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Był także członkiem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej. Podczas II wojny światowej angażował się w pomoc charytatywną i spotkał się z pilotami Dywizjonu 303.
Prezydent wykorzystał tę historię, aby pokazać, że relacje polsko-amerykańskie tworzą nie tylko decyzje podejmowane przez przywódców obu państw. W jego ocenie wpływają na nie również osoby, które przez swoją działalność zawodową, społeczną i edukacyjną budują więzi między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
Duchowni, nauczycielki i przedsiębiorcy wśród wyróżnionych
Podczas uroczystości podziękowania skierowano do osób reprezentujących różne środowiska. Wśród wyróżnionych znaleźli się duchowni związani z zachowaniem polskiej tożsamości i historii, a także edukatorki oraz dyrektorki polskich szkół.
Prezydent nawiązał do 130-lecia Parafii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie i roli Kościoła katolickiego w podtrzymywaniu polskości. Przypomniał, że polskie świątynie przez lata były miejscami przechowywania języka, pamięci i narodowych wartości. Wspomniał również o pielęgnowaniu historii błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.
Osobną grupę stanowiły osoby zajmujące się edukacją dzieci i młodzieży. Ich działalność ma pomagać kolejnym pokoleniom Amerykanów polskiego pochodzenia w poznawaniu języka i historii Polski. W wystąpieniu podkreślono, że szkoły polonijne mogą wzmacniać więź z krajem przodków także u osób urodzonych już w Stanach Zjednoczonych.
Wśród odznaczonych byli również przedsiębiorcy, którzy stworzyli polskie firmy na amerykańskim rynku i angażowali się w działalność charytatywną. Prezydent wskazał historyka zajmującego się polską historią oraz dziejami regionu, a także dwóch przedstawicieli sportu – trenera piłkarskiego pracującego z młodzieżą i twórcę karier znanych polskich bokserów.
Dziś Rzeczpospolita Polska tak ważnymi odznaczeniami chce Wam podziękować.
W końcowej części wystąpienia prezydent określił wyróżnione osoby mianem ambasadorów Polski w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił, że ich praca obejmuje nie tylko własne środowiska, lecz także edukację, działalność społeczną, sport i relacje między oboma państwami.
na podstawie: prezydent.pl.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Fot. Mikołaj Bujak/KPRP, prezydent.pl, pobrano 2026-09-21). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Pilna prośba USA zmieniła plany szefa MON. Wizyta w Pentagonie przełożona

Sztab Generalny apeluje o czujność. Obywatele mają informować, nie interweniować

Alert RCB dla województwa lubelskiego: zakończyło się operowanie lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej (aktualizacja 23:10)

Polska poprze unijny podatek od nadmiarowych zysków firm naftowych

Dwa wydarzenia jednego dnia. Forum i gala pokażą polskie innowacje

Ponad 904 mln zł kar dla hurtowni leków. UOKiK wykrył kartel

Prezydent wskazał skalę Polonii. 10 milionów Polaków żyje w USA

Polska zabiega o centrum serwisowe PAC-3. Nowy etap współpracy z USA

Sztuczna inteligencja na posiedzeniu przy prezydencie. Rozmawiano o bezpieczeństwie

W Sejmie podpisano Manifest Rzemiosła. Padły ważne liczby

Ponad 40 tys. stron dokumentacji. PAA szykuje się do kontroli

Bezpieczny wypoczynek nad wodą zaczyna się przed wejściem do wody

Kolejne Abramsy dotarły do Polski. 35 czołgów trafi do 18. Dywizji

