Przydacz zapowiada depesze do państw po rezygnacjach ambasadorów

Przydacz zapowiada depesze do państw po rezygnacjach ambasadorów

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Rządy państw, w których pracują polscy dyplomaci, mają otrzymać informacje o rezygnacjach ambasadorów. Marcin Przydacz przedstawia je jako protest przeciwko działaniom rządu Donalda Tuska i twierdzi, że decyzje dyplomatów zapadły samodzielnie. W rozmowie pojawiły się też zarzuty pod adresem Komisji Europejskiej oraz ocena sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym.

Rządy mają dostać informację o proteście ambasadorów

W programie Telewizji Trwam Marcin Przydacz zapowiedział, że każde państwo otrzyma depeszę informującą o rezygnacji polskiego ambasadora w ramach protestu wobec – jak ujął to minister – łamania prawa przez rząd. Taka wiadomość przedstawiałaby zagranicznym władzom rezygnacje jako gest sprzeciwu wobec działań polskiego gabinetu.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekonywał, że ambasadorowie podjęli decyzje z własnej inicjatywy i nikogo z nią nie konsultowali. Kolejne rezygnacje uznał za precedens w historii wolnej Polski.

„To jest wyraz niemocy Radosława Sikorskiego, bo widzi, że ten korpus się rozsypuje, że ludzie nie chcą pracować dla niego i jego szefa” – powiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, w materiale prezydent.pl.

Przydacz zarzucił także Komisji Europejskiej brak obiektywizmu w ocenie sytuacji w Polsce. Twierdził, że mimo dostrzegania naruszeń unijne instytucje wspierają rząd Donalda Tuska. Swoją ocenę podsumował słowami: „podwójne standardy to niestety standard w Brukseli”.

Najświeższe wiadomości z Polski czekają na stronie głównej pl.news.

Przydacz zapowiada dokumenty w sprawie Trybunału

Minister twierdził, że w budynku Trybunału Konstytucyjnego przebywa grupa osób przy udziale policjantów, którzy – według niego – nie mają podstawy prawnej do obecności w takiej formule. Zapowiadał, że osoby związane z tą sytuacją mogą usłyszeć zarzuty i odpowiadać karnie. Zachęcał też do pokojowego wyrażania sprzeciwu.

„Zachęcam wszystkich do wyrażania niezadowolenia w sposób pokojowy – pod Trybunałem czy w mediach społecznościowych” – mówił Marcin Przydacz.

Pytany o nagrania z wejścia do budynku TK, Przydacz potwierdził, że zostaną przygotowane dokumenty dotyczące zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Samą sytuację określił jako niedopuszczalną.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły