PIP ma zyskać nowe uprawnienie. O tym, czy B2B jest etatem, zdecydują fakty

Plakat informacyjny Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o reformie Państwowej Inspekcji Pracy, na którym siedzący mężczyzna w kombinezonie i z kas

FOT. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (X)

Umowa może nazywać się kontraktem B2B, choć sposób wykonywania pracy przypomina etat. Reforma Państwowej Inspekcji Pracy ma pozwolić inspektorom stwierdzać istnienie stosunku pracy decyzją administracyjną. Warunek: zebrane dowody muszą jednoznacznie potwierdzać, że współpraca spełnia ustawowe kryteria zatrudnienia.

W takich przypadkach pracownikowi może przysługiwać ochrona wynikająca z Kodeksu pracy, między innymi prawo do urlopu i świadczeń w razie choroby. Obecnie osoba pracująca na umowie cywilnoprawnej, która chce dochodzić uznania stosunku pracy, może czekać na rozstrzygnięcie sądu latami. W tym czasie nie korzysta z uprawnień pracowniczych, a umowa może zostać rozwiązana na zasadach w niej przewidzianych.

Założenia reformy nie zmieniają definicji stosunku pracy. Mają usprawnić egzekwowanie przepisów, które już obowiązują, i ograniczyć przypadki zastępowania etatu umową cywilnoprawną. Zmiana jest też powiązana z realizacją kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy dotyczących kontroli rynku pracy i nadużywania kontraktów B2B.

O rodzaju umowy ma decydować codzienna współpraca

Sama nazwa kontraktu nie przesądzi o tym, czy dana osoba jest pracownikiem. Inspektor ma analizować rzeczywiste warunki wykonywania obowiązków, a nie tylko zapisy umowy czy deklaracje stron. Dotyczy to również współpracy B2B.

Znaczenie będą miały między innymi podporządkowanie poleceniom przełożonego, odpłatność, osobiste wykonywanie pracy oraz wyznaczone przez zatrudniającego miejsce i czas. Pod uwagę mają być brane także ciągłość i zorganizowany charakter obowiązków.

Codziennie nowe informacje z Polski publikujemy na pl.news.

Decyzja PIP tylko przy jednoznacznych dowodach

Okręgowy inspektor pracy będzie mógł stwierdzić istnienie stosunku pracy, gdy dokumenty i ustalenia z kontroli potwierdzą spełnienie wszystkich ustawowych przesłanek i nie pozostawią wątpliwości. Nie chodzi więc o automatyczne uznawanie umów cywilnoprawnych za etaty, lecz o potwierdzanie sytuacji, w których praca faktycznie ma cechy zatrudnienia pracowniczego.

Umowy cywilnoprawne mają pozostać dopuszczalne, jeśli są stosowane zgodnie ze swoim charakterem. Reforma ma uderzać w ich instrumentalne wykorzystywanie do omijania przepisów. Dla oceny konkretnej współpracy istotne będą zatem nie tylko dokumenty, lecz także to, jak praca jest wykonywana na co dzień.

na podstawie: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (X).

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (X)). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły