Platformy ignorowały zgłoszenia o nielegalnych treściach. Rząd żąda zmian

Mężczyzna w garniturze siedzi przy stole podczas spotkania z flagami Polski i Unii Europejskiej w tle.

FOT. Dolnośląski Urząd Wojewódzki

Rozmowa o bezpieczeństwie dzieci w internecie zakończyła się konkretnym żądaniem szybszej reakcji platform. Ponad dwie trzecie zgłoszeń dotyczących nielegalnych materiałów zostało zignorowanych. Rząd chce także granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych i skuteczniejszej weryfikacji wieku. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele największych platform cyfrowych, ale nie wszystkie zaproszone firmy pojawiły się przy stole.

Zgłoszenia służb nie docierały do skutecznej moderacji

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski rozmawiał z przedstawicielami Meta, Google, TikToka, Robloxa i Discorda. Na spotkanie zaproszono także reprezentantów X, Snap i Telegrama, jednak trzy ostatnie platformy nie wzięły w nim udziału.

Jednym z najpoważniejszych tematów była reakcja serwisów na materiały związane z niedawnymi atakami nożowników w szkołach. Z analiz przedstawionych podczas rozmów wynika, że platformy zignorowały ponad dwie trzecie zgłoszeń przekazanych przez NASK. Przyczyny takiej nieskuteczności mają zostać przeanalizowane podczas kolejnego spotkania.

Rząd oczekuje od firm szybszego usuwania treści naruszających ich własne regulaminy oraz natychmiastowej reakcji na zgłoszenia składane przez polskie służby. Chodzi między innymi o materiały przedstawiające przemoc, nawołujące do nienawiści, pornografię i treści mogące zagrażać zdrowiu psychicznemu dzieci.

„Bezpieczeństwo dzieci nie może zależeć od dobrej woli platform cyfrowych” – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Uczestnicy rozmów uzgodnili dwa pierwsze usprawnienia:

  • powstanie szybszy, bezpośredni kanał zgłaszania niebezpiecznych treści;
  • przedstawiciele służb przejdą pilne szkolenia dotyczące zgłaszania materiałów i kontaktu z platformami podczas postępowań.

Nie wszystkie firmy zadeklarowały jednak, że ich zespoły moderacyjne będą samodzielnie usuwać materiały zagrażające bezpieczeństwu. Część platform oczekuje przepisów, które jednoznacznie nałożą na nie taki obowiązek.

Dane NASK pokazują skalę zagrożeń dla nastolatków

Badania NASK z 2022 roku wskazują, że nastolatki spędzały w internecie średnio 5 godzin i 36 minut w dni nauki oraz 6 godzin i 16 minut w dni wolne. Same media społecznościowe zajmowały im przeciętnie 4 godziny i 12 minut dziennie. 16,2 proc. badanych deklarowało, że nie potrafi wytrzymać bez nich dłużej niż godzinę.

Młodzi użytkownicy często stykali się z przemocą słowną. 44,6 proc. badanych widziało ataki i wyzwiska kierowane do znajomych, 33,2 proc. zetknęło się z ośmieszaniem innych, a 29,6 proc. z ich poniżaniem. Dla 68,4 proc. nastolatków mowa nienawiści była poważnym problemem obecnym w sieci.

Niepokojące są także dane dotyczące reagowania. 38,5 proc. osób doświadczających przemocy internetowej nikomu o tym nie mówiło i nie podejmowało działania. Ponad połowa respondentów uważała, że osoby obrażające innych online pozostają bezkarne. Co trzeci nastolatek deklarował natomiast, że otrzymał czyjeś nagie lub półnagie zdjęcie.

Takie dane sprawiają, że sama możliwość zgłoszenia materiału nie wystarcza. Dla bezpieczeństwa dziecka znaczenie ma również to, czy platforma szybko zareaguje, ograniczy zasięg treści i zabezpieczy konto osoby pokrzywdzonej.

Nowe przepisy mają zwiększyć odpowiedzialność serwisów

Ministerstwo Cyfryzacji wdraża unijny akt o usługach cyfrowych, znany jako DSA. Przepisy wymagają od platform rozpoznawania zagrożeń i ograniczania ich skutków, także w odniesieniu do dzieci i młodzieży.

Pierwsza polska ustawa wdrażająca DSA została ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Wyznacza Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora do spraw usług cyfrowych i określa zasady nadzoru nad platformami.

Senat przyjął 14 października, wraz z poprawkami, drugą ustawę dotyczącą reagowania na nielegalne treści. Zakłada ona możliwość natychmiastowego wykonania decyzji o blokowaniu materiałów związanych z najpoważniejszymi przestępstwami, jeśli odpowiedni wniosek złoży prokurator lub Policja.

Ministerstwo Cyfryzacji wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości pracuje również nad rozwiązaniami, które mają ułatwić organom ścigania pozyskiwanie od platform danych potrzebnych przy zwalczaniu przestępczości i oszustw finansowych.

Rząd chce ponadto wprowadzić granicę 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Wśród oczekiwań wobec platform wymienia rzeczywistą weryfikację wieku oraz usuwanie kont dzieci poniżej 13. roku życia.

„Oczekuję mierzalnych rezultatów, a nie samych deklaracji. Będziemy egzekwować te zobowiązania” – powiedział Krzysztof Gawkowski.

Działania prawne mają być uzupełniane przez edukację. Programy Cyberlekcje 3.0, „Bezpieczni w Sieci” i konkurs „Broń się w necie” uczą rozpoznawania zagrożeń, ochrony prywatności oraz reagowania na cyberprzemoc. Materiały przygotowano z myślą o uczniach, rodzicach i nauczycielach, tak aby rozmowa o bezpieczeństwie cyfrowym nie kończyła się na samym zakazie korzystania z telefonu czy serwisów społecznościowych.

na podstawie: Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Dolnośląski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły