Rodzic bez pełnej władzy może dziś odebrać dowód dziecka. To ma się zmienić

Fragment polskiego wniosku o wydanie dowodu osobistego oraz część dowodu osobistego z godłem państwowym.

FOT. Tomasz Warszewski, AdobeStock Poprzednie Dalej Informacja / Rzecznik Praw Obywatelskich

Rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej albo z ograniczoną władzą może obecnie złożyć wniosek o dowód osobisty dziecka, a nawet odebrać dokument przygotowany na wniosek drugiego rodzica. Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że przepisy nie zabezpieczają dostatecznie praw rodzica sprawującego pełną władzę nad dzieckiem. MSWiA informuje o projekcie, który ma uzależnić te czynności od rzeczywistego zakresu władzy rodzicielskiej.

Obecne przepisy nie wymagają potwierdzenia uprawnień rodzica

Ustawa o dowodach osobistych pozwala, aby w imieniu osoby, która nie ma zdolności do czynności prawnych albo ma ją ograniczoną, wniosek złożyło jedno z rodziców, opiekun lub kurator. W przepisie nie wskazano jednak, że rodzic musi posiadać pełnię władzy rodzicielskiej albo władzę nieograniczoną w zakresie potrzebnym do uzyskania dokumentu.

Podobnie uregulowano odbiór dowodu. Dokument dziecka może odebrać rodzic albo opiekun, a w określonych sytuacjach także samo dziecko posiadające ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Oznacza to, że dowód może odebrać również rodzic, który nie składał wniosku.

Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje, że gmina nie ma obecnie podstawy, aby żądać od rodzica dokumentu potwierdzającego prawo do reprezentowania dziecka. Nie może też odmówić przyjęcia wniosku lub wydania dowodu wyłącznie dlatego, że rodzic ma ograniczoną władzę rodzicielską albo został jej pozbawiony.

Oświadczenie dołączane do wniosku dotyczy prawdziwości danych dziecka i przyczyny ubiegania się o dokument. Nie obejmuje natomiast potwierdzenia, że osoba składająca wniosek ma pełną władzę rodzicielską.

W efekcie rodzic sprawujący pełną władzę może nie wiedzieć, że drugi rodzic uzyskał dowód dziecka. Przy konflikcie między rodzicami brak takiej informacji może rodzić pytania o sposób wykorzystania dokumentu i bezpieczeństwo dziecka.

RPO wskazuje na ryzyko w rodzinnych konfliktach

Problem od kilku lat trafia do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. W kolejnym wystąpieniu RPO zwrócił uwagę, że przepisy wymagają doprecyzowania, ale nie przez samo dodanie do ustawy słów wskazujących na rodzica „niepozbawionego władzy rodzicielskiej” lub posiadającego jej pełnię.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wcześniej podzieliło stanowisko Rzecznika, że potrzebne jest bardziej precyzyjne odwołanie do przedstawicielstwa ustawowego rodziców oraz zakresu ich uprawnień. Resort uznał wtedy, że należy rozpocząć prace legislacyjne zwiększające bezpieczeństwo wydawania dowodów osobistych dzieciom.

Jednocześnie Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy o instrumentach wspieranego podejmowania decyzji. Znalazły się w nim zmiany dotyczące ustawy o dowodach osobistych, lecz nie rozwiązały one problemu w sposób oczekiwany przez RPO. Projekt nadal przewidywał możliwość składania wniosku przez jedno z rodziców oraz odbioru dokumentu przez rodzica, który nie składał wniosku.

Nowy projekt ma wprowadzić oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności

W 2026 roku MSWiA przedstawiło odrębny projekt ustawy dotyczący optymalizacji niektórych procesów w sprawach obywatelskich. Resort proponuje, aby wniosek dotyczący dziecka składał rodzic, którego władza rodzicielska nie została ograniczona w sposób uniemożliwiający dokonanie tej czynności. Przy składaniu wniosku rodzic miałby przedstawić sądowe dokumenty potwierdzające uprawnienie, jeśli byłoby to wymagane.

Analogiczna zasada ma dotyczyć odbioru dowodu. Dokument mógłby odebrać rodzic, pod którego władzą rodzicielską pozostaje dziecko, o ile ta władza nie została ograniczona w sposób uniemożliwiający odbiór. Nadal przewidziano możliwość odebrania dowodu przez rodzica, który nie składał wniosku, ale tylko przy spełnieniu wskazanych warunków.

Projekt zakłada także złożenie przez rodzica oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy. Rodzic potwierdzałby, że dziecko pozostaje pod jego władzą rodzicielską i że nie została ona ograniczona w sposób uniemożliwiający złożenie wniosku lub odbiór dokumentu. Dla rodzin oznacza to, że po zmianie sama deklaracja nie byłaby wyłącznie formalnością – wiązałaby się z odpowiedzialnością karną.

MSWiA poinformowało, że projektowane przepisy przewidują możliwość złożenia wniosku przez rodzica sprawującego władzę rodzicielską, która nie została ograniczona w zakresie uniemożliwiającym złożenie wniosku. Zmiany są jednak nadal procedowane, więc obecne zasady pozostają wiążące do czasu uchwalenia i wejścia w życie nowych regulacji.

RPO poprosił resort o przedstawienie aktualnego stanu prac oraz wyjaśnienie, jak projekt MSWiA ma współgrać z projektem Ministerstwa Sprawiedliwości. Oba dokumenty zmieniają tę samą ustawę, ale powstały niezależnie i dotyczą odmiennych reform. Od ich wzajemnego uzgodnienia będzie zależał ostateczny kształt zasad składania wniosków i odbioru dowodów osobistych dzieci.

na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Tomasz Warszewski, AdobeStock Poprzednie Dalej Informacja / Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji