Dwa srebra Natalii Bukowieckiej. Hala schodzi na dalszy plan

Obraz do artykułu: Dwa srebra Natalii Bukowieckiej. Hala schodzi na dalszy plan

FOT. Radosław Jóźwiak

Na bieżni o złocie i srebrze potrafią rozstrzygnąć setne sekundy. Natalia Bukowiecka kończy sezon z dwiema medalowymi historiami, ale też z jasnym wnioskiem: w kolejnym cyklu najważniejsze będzie zdrowie. W planach ma mniej startów w hali i więcej czasu na przygotowania do letniego celu.

Toruń przyniósł jej wyjątkowe srebro

Jednym z najważniejszych momentów sezonu był finał biegu na 400 metrów podczas Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26 w Toruniu. Bukowiecka uzyskała 50,83, wyrównując własny halowy rekord Polski. Do zwycięstwa Lurdes Gloria Manuel zabrakło jej zaledwie 0,07 sekundy.

Srebro miało szczególne znaczenie: był to pierwszy indywidualny medal Bukowieckiej w halowych mistrzostwach świata. Zawodniczka podkreślała, że start przed polską publicznością był wyjątkowym przeżyciem.

– Udało mi się zdobyć pierwszy indywidualny medal w hali, i to w Toruniu na halowych mistrzostwach świata, przed własną publicznością, więc było to naprawdę coś wyjątkowego.

Latem Polka dołożyła kolejny krążek na mistrzostwach Europy w Birmingham. W finale przebiegła 400 metrów w 50,04 i zajęła drugie miejsce za Norweżką Henriette Jæger. To jej trzecie z rzędu podium tej imprezy: po złocie w Rzymie w 2024 roku i srebrze w Monachium w 2022 roku.

Stabilność mimo problemów zdrowotnych

Medale nie oznaczały sezonu bez przeszkód. Bukowiecka przyznała, że kłopoty zdrowotne wpłynęły na jej przygotowania i wyniki. Mimo to doceniła regularność, z jaką od kilku lat wraca na podium mistrzostw Europy.

– Trzy razy z rzędu stanęłam na podium tej imprezy i bardzo cieszy mnie ta stabilność.

Zawodniczka nie ukrywa, że liczyła na więcej, ale bilans sezonu oceniła pozytywnie. Jak mówiła, przy problemach zdrowotnych zdobycie dwóch srebrnych medali ma szczególną wartość.

Pekin głównym celem, a przed nim gala na Stadionie Śląskim

W kolejnym sezonie Bukowiecka zamierza skupić się na startach letnich. Halę prawdopodobnie odpuści, by zyskać więcej czasu na trening przed wrześniowymi mistrzostwami świata w Pekinie. Jej cele są konkretne: wrócić do zdrowia, zbliżyć się do rekordu życiowego i walczyć o medal.

– Chciałabym przede wszystkim być zdrowa, spokojnie potrenować, zbliżyć się do swojego rekordu życiowego i walczyć o medal mistrzostw świata, bo wydaje mi się, że mnie na to stać – zapowiada.

Zanim rozpocznie przygotowania do kolejnego sezonu, lekkoatletyka podsumuje mijający rok podczas Gali ORLEN Złote Kolce Śląskie 2026. Wydarzenie odbędzie się w piątek, 23 października, na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Poznamy wtedy między innymi najlepszą lekkoatletkę i najlepszego lekkoatletę sezonu. Partnerem gali jest samorząd województwa śląskiego. Bukowiecka będzie jedną z gwiazd uroczystości.

na podstawie: Media PZLA.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Radosław Jóźwiak). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły