Dofinansowanie do przydomowych turbin zniknęło przed czasem. RPO żąda wyjaśnień

FOT. AdobeStock, Petair Poprzednie Dalej Informacja / Rzecznik Praw Obywatelskich
Część osób kupiła i zamontowała przydomowe turbiny wiatrowe, licząc na zwrot części kosztów. Zamiast planowanego naboru do końca 2028 roku otrzymały informację o jego skróceniu, a później o zamknięciu programu z powodu wyczerpania budżetu. Do Rzecznika Praw Obywatelskich zwrócili się prosumenci, którzy nie zdążyli złożyć wniosków. Sprawą zajęła się RPO Sylwia Gregorczyk-Abram.
Program „Moja Elektrownia Wiatrowa” miał przyjmować wnioski do końca 2028 roku albo do momentu wyczerpania środków. W lutym 2026 roku termin został jednak skrócony do końca tego miesiąca, a budżet zmniejszono. Kilkanaście dni później nabór zamknięto, tłumacząc to dużym zainteresowaniem i szybkim wykorzystaniem dostępnych pieniędzy.
Dla osób, które wcześniej rozpoczęły inwestycje, oznaczało to utratę możliwości ubiegania się o wsparcie. RPO zwróciła się do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski o wyjaśnienie zarówno sposobu prowadzenia naboru, jak i działań podejmowanych wobec prosumentów.
Inwestorzy zostali z kosztami i pytaniami o informowanie o budżecie
Prosumenci wskazują, że planowali złożyć wnioski, ale nie zdążyli tego zrobić przed zamknięciem programu. Chodzi o osoby, które kupiły i zamontowały przydomowe turbiny wiatrowe oraz magazyny energii, ponosząc przy tym znaczące wydatki.
Ich zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim braku bieżących informacji o tempie wykorzystywania środków. W ocenie RPO osoby podejmujące decyzję inwestycyjną powinny otrzymywać jasne i aktualne dane o dostępnej puli oraz ryzyku wcześniejszego zakończenia naboru. Taka informacja pozwala ocenić, czy składanie wniosku będzie jeszcze możliwe, zanim inwestor poniesie pełne koszty.
Rzecznik chce ustalić, czy między 3 a 19 lutego 2026 roku Fundusz informował zainteresowanych o wyczerpywaniu się budżetu. Pytanie obejmuje także termin i sposób przekazywania takich komunikatów.
Spór o krytykę Funduszu trafił do pytań RPO
Niezadowoleni prosumenci założyli stronę internetową, na której opisują swoje działania i krytykują sposób realizacji programu. Część komentujących została następnie wezwana przez Fundusz do zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych. W piśmie wskazano również możliwość skierowania sprawy na drogę sądową.
Obywatele odebrali tę reakcję jako próbę ograniczenia publicznej debaty. RPO przypomniała, że instytucje wykonujące zadania publiczne muszą liczyć się z kontrolą i krytycznymi ocenami. Jeżeli pojawiają się pomówienia albo nieprawdziwe informacje, mogą odpowiadać na nie wyjaśnieniami lub kampanią informacyjną. Postępowania dotyczące ochrony dobrego imienia mogą natomiast zniechęcać ludzi do wypowiadania się w sprawach publicznych.
Rzecznik pyta także o dalsze działania prawne Funduszu po piśmie zastępcy prezesa zarządu z 11 marca 2026 roku. Wcześniej, 19 marca, przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska spotkali się z zainteresowanymi prosumentami. RPO chce wiedzieć, jakie ustalenia zapadły podczas tego spotkania i czy zaplanowano kolejne kroki.
Ministerstwo ma wskazać rozwiązania dla osób pominiętych w naborze
Wystąpienie obejmuje również pytanie o działania naprawcze wobec osób, które przed 20 lutego 2026 roku zrealizowały inwestycję albo poniosły znaczne koszty zakupu i montażu instalacji wiatrowej lub magazynu energii, lecz nie mogły złożyć wniosku z powodu wcześniejszego zamknięcia programu.
RPO zwróciła uwagę, że podobne programy powinny zawierać mechanizmy informowania o bieżącym poziomie wykorzystania pieniędzy i zagrożeniu zakończeniem naboru. Chodzi nie tylko o przejrzystość działania Funduszu, ale też o ochronę osób, które podejmują decyzje finansowe w oparciu o wcześniej ogłoszone zasady.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska ma również odpowiedzieć, czy w kolejnych programach zostaną wprowadzone rozwiązania ograniczające ryzyko podobnych sytuacji. Dla osób planujących inwestycje oznaczałoby to możliwość sprawdzenia nie tylko samego terminu naboru, ale także realnej dostępności środków przed podpisaniem umowy z wykonawcą lub zakupem urządzeń.
na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (AdobeStock, Petair Poprzednie Dalej Informacja / Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Ogólnopolska akcja policji. Skontrolowano 80 tysięcy placówek

Prawie 40 tys. policjantów przy szkołach. Jest też plan za 102 mld zł

Dofinansowanie do przydomowych turbin zniknęło przed czasem. RPO żąda wyjaśnień

Przydacz o Rosji i bazie USA w Polsce. „To jest nasz cel”

W Sejmie rusza rozmowa o reformie zdrowia niezależnej od politycznych układów

Dowódca NATO ostrzega przed zagrożeniami. „Pokój nie jest gwarantowany”

Kontrole na granicy z Niemcami. Ponad 9 tysięcy osób sprawdzonych

Wojsko o odporności społeczeństwa. Tak dezinformacja osłabia morale

59 szkół zawiesiło zajęcia. Po aktach przemocy dyrektorzy dostaną nowe wytyczne

Alert RCB na Dolnym Śląsku: ćwiczenia syren w powiecie wałbrzyskim i Wałbrzychu (aktualizacja 15:45)

Atak na lotnisko w Rijadzie. 12 osób nie żyje, ponad 300 zostało rannych

Naval o drodze do GROM-u. Kulisy służby w wojskach specjalnych

ABW wzmacnia policję. Specjalne siły skierowano do zagrożeń w szkołach

