Gmina odmówiła jej mieszkania po matce. Decyzję zmieniono po interwencji RPO

Klucze wiszą w zamku drzwi z otwartym wejściem, w tle rozmyty ogród z zielenią i żółtymi kwiatami.

FOT. AdobeStock / Rzecznik Praw Obywatelskich

Po śmierci najemczyni córka z niepełnosprawnością mogła stracić komunalne mieszkanie, które wcześniej dzieliła z matką. Dziewczynka przebywała w placówce opiekuńczo-wychowawczej, ale regularnie wracała do lokalu na weekendy, święta i wakacje. Ostatecznie gmina ponownie przeanalizowała sprawę i przyznała jej prawo do najmu na czas nieoznaczony.

Pobyt w placówce nie przekreślił prawa do rodzinnego mieszkania

Małoletnia mieszkała z matką przed umieszczeniem w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Podczas pobytu poza domem przyjeżdżała do lokalu w czasie wolnym, miała tam swoje rzeczy i nadal traktowała go jako miejsce zamieszkania.

Po śmierci matki opiekunka prawna wystąpiła do urzędu miasta o uznanie, że córka może wejść w stosunek najmu po zmarłej. Gmina odmówiła. Uznała, że ze względu na pobyt dziewczynki w placówce nie można potwierdzić jej stałego zamieszkiwania z matką aż do chwili śmierci najemczyni.

Rzecznik Praw Obywatelskich zakwestionował takie podejście. Wskazał, że pobyt dziecka w placówce wynika z decyzji sądu i ma charakter czasowy. Nie jest więc dobrowolną zmianą miejsca życia, która automatycznie pozbawia dziecko związku z dotychczasowym domem.

W ocenie RPO mieszkanie, w którym dziecko mieszkało z rodzicem przed umieszczeniem w placówce, nadal może pozostawać centrum jego spraw życiowych aż do pełnoletności i świadomej decyzji o przeprowadzce. Sam fakt pobytu w placówce nie powinien zatem przesądzać o utracie możliwości przejęcia najmu.

Po ponownym rozpatrzeniu córka dostała umowę bez terminu końcowego

Rzecznik zwrócił się do prezydenta miasta o ponowne zbadanie sprawy. Po tej interwencji wydano zaświadczenie potwierdzające wstąpienie dziewczynki w stosunek najmu po zmarłej matce.

Następnie zawarto z nią umowę najmu lokalu komunalnego na czas nieoznaczony. Oznacza to, że po opuszczeniu placówki będzie miała prawo wrócić do mieszkania, w którym wcześniej żyła z matką.

Sprawa pokazuje też znaczenie dokumentowania faktycznego związku dziecka z lokalem. Regularne powroty, pozostawione rzeczy i traktowanie mieszkania jako domu zostały uwzględnione przy ponownej ocenie sytuacji. Pobyty w placówce opiekuńczo-wychowawczej nie muszą więc oznaczać zerwania więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania.

na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (AdobeStock / Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły