Ministerstwo Zdrowia wycofuje się z kontrowersyjnej reformy. Ponad 15 tys. osób protestowało

Położne miały stracić możliwość kształcenia się na samodzielnym kierunku studiów. Zamiast tego proponowano ukończenie pielęgniarstwa i dodatkowego, co najmniej 18-miesięcznego szkolenia. Pomysł wywołał sprzeciw środowiska medycznego oraz Fundacji Rodzić po Ludzku, która zebrała ponad 15 tys. podpisów pod petycją. Teraz Ministerstwo Zdrowia deklaruje wycofanie się z tej części reformy. Podczas XXII Forum Rynku Zdrowia przedstawiciel resortu potwierdził, że odrębna ścieżka kształcenia położnych ma zostać zachowana.
Ministerstwo Zdrowia zmienia plany. Studia położnicze mają pozostać samodzielnym kierunkiem
O zmianie stanowiska resortu poinformowała Fundacja Rodzić po Ludzku, która od miesięcy sprzeciwiała się propozycjom dotyczącym kształcenia przyszłych położnych.
Podczas XXII Forum Rynku Zdrowia głos w tej sprawie zabrał prof. Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych Ministerstwa Zdrowia.
Ustąpiliśmy i rzeczywiście tej zmiany nie będzie.
Ta krótka deklaracja dotyczyła jednego z najbardziej spornych elementów projektu nowelizacji przepisów o zawodach pielęgniarki i położnej.
Według przedstawionych wcześniej założeń samodzielne studia położnicze miały zostać zastąpione inną drogą zdobywania kwalifikacji. Kandydatka lub kandydat do zawodu położnej musiałby najpierw ukończyć studia pielęgniarskie, a następnie odbyć dodatkowe kształcenie trwające co najmniej 18 miesięcy.
Po zapowiedzianej zmianie ma pozostać dotychczasowy, odrębny model edukacji:
- Studia pierwszego stopnia na kierunku położnictwo, kończące się uzyskaniem tytułu licencjata.
- Studia drugiego stopnia na kierunku położnictwo, umożliwiające uzyskanie tytułu magistra.
- Samodzielna ścieżka przygotowania do zawodu położnej, niezależna od obowiązku wcześniejszego ukończenia pielęgniarstwa.
To istotna informacja zarówno dla osób planujących studia, jak i dla środowiska zawodowego. Z zapowiedzi resortu wynika, że przyszłe położne nadal będą mogły rozpoczynać kształcenie bezpośrednio na kierunku położnictwo.
Należy jednak odróżnić publiczną deklarację ministerstwa od zakończenia całego procesu legislacyjnego. Fundacja Rodzić po Ludzku zapowiada dalsze monitorowanie projektu, aby sprawdzić, czy wycofanie kontrowersyjnych zapisów zostanie odzwierciedlone w ostatecznej treści przepisów.
Więcej aktualności z Polski znajdziesz na stronie głównej pl.news.
Fundacja Rodzić po Ludzku zebrała ponad 15 tysięcy podpisów. Spór trwał miesiącami
Sprzeciw wobec połączenia ścieżek kształcenia pielęgniarek i położnych nie pojawił się dopiero po opublikowaniu projektu ustawy.
Fundacja przypomina, że pierwsze zastrzeżenia zgłosiła już w październiku 2023 roku, kiedy pomysł ujednolicenia kształcenia obu zawodów pojawił się w publicznej wypowiedzi Anny Janik, wiceprezeski Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
Dyskusja ponownie nabrała tempa w maju 2026 roku, po przedstawieniu przez resort projektu zmian.
Fundacja argumentowała, że zawód położnej wymaga odrębnego przygotowania, ponieważ obejmuje specjalistyczną opiekę nad kobietami w ciąży, podczas porodu i połogu, a także w innych sytuacjach związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym.
W ocenie organizacji proponowane rozwiązanie mogło osłabić autonomię zawodu oraz negatywnie wpłynąć na dostępność specjalistycznej opieki.
W ramach protestu Fundacja Rodzić po Ludzku podjęła kilka działań:
- Maj 2026 roku – opublikowała stanowisko przeciwko likwidacji samodzielnego kierunku położnictwo i rozpoczęła zbieranie podpisów pod petycją.
- Czerwiec 2026 roku – przedstawiła uwagi prawne do projektu ustawy oznaczonego jako UD387, domagając się wykreślenia art. 75 pkt 1 oraz art. 78.
- Czerwiec 2026 roku – wystąpiła do Ministerstwa Zdrowia o udostępnienie informacji dotyczących autorów proponowanych zmian oraz analiz, na których oparto projekt.
- Lipiec 2026 roku – poinformowała o przekroczeniu 15 tys. podpisów pod petycją.
- Październik 2026 roku – otrzymała odpowiedź z resortu dotyczącą uwzględnienia zgłoszonych postulatów, a następnie publiczne potwierdzenie rezygnacji z planowanej zmiany.
Organizacja wskazuje, że w działaniach uczestniczyli również przedstawiciele środowiska położnych i eksperci, w tym prof. Grażyna Iwanowicz-Palus.
O co apelowało ponad 15 tysięcy osób?
W petycji skierowanej przeciwko proponowanym przepisom Fundacja Rodzić po Ludzku podkreślała, że zmiana zasad zdobywania kwalifikacji może mieć konsekwencje wykraczające poza sam system szkolnictwa wyższego.
Najważniejszy postulat dotyczył pozostawienia samodzielnego kierunku położnictwo.
My, niżej podpisane i podpisani, nie zgadzamy się na obniżanie standardów opieki zdrowotnej dla kobiet w Polsce.
Autorzy petycji argumentowali, że nowe regulacje mogą ograniczyć dostęp do specjalistycznej i ciągłej opieki nad kobietami oraz noworodkami. Domagali się usunięcia z projektu przepisów przewidujących zdobywanie kwalifikacji położnej po studiach pielęgniarskich i dodatkowym szkoleniu.
Żądamy pozostawienia dotychczasowej, odrębnej ścieżki kształcenia położnych.
W ocenie fundacji był to postulat dotyczący nie tylko przyszłości zawodu, ale również jakości opieki okołoporodowej.
Kto zaproponował likwidację odrębnych studiów? Fundacja domagała się wyjaśnień
Jednym z istotnych wątków sporu była kwestia autorstwa proponowanych zmian.
Ministerstwo Zdrowia wskazywało wcześniej, że projekt przygotowano w odpowiedzi na postulaty środowiska zawodowego. Tymczasem, jak relacjonowała Fundacja Rodzić po Ludzku, przedstawiciele organizacji zawodowych zgłaszali zastrzeżenia do takiego uzasadnienia.
Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych informowała, że rozwiązania przewidujące likwidację odrębnego kształcenia położnych nie zostały wypracowane przez zespół uczestniczący w pracach nad ustawą.
Również konsultant krajowa w dziedzinie pielęgniarstwa położniczego miała wskazywać na różnice między dokumentem przygotowanym przez resort a rozwiązaniami omawianymi wcześniej przez ekspertów.
W związku z tym fundacja skierowała do ministerstwa wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Organizacja chciała ustalić między innymi, kto przygotował sporne przepisy, na jakim etapie włączono je do projektu oraz czy przeprowadzono analizy dotyczące wpływu zmian na bezpieczeństwo pacjentek i dostępność opieki położniczej.
Według informacji przekazanych przez fundację Departament Rozwoju Kadr Medycznych MZ skierował do jej prezes Joanny Pietrusiewicz pismo potwierdzające uwzględnienie zgłoszonych postulatów.
Publiczna deklaracja prof. Mariusza Klenckiego podczas Forum Rynku Zdrowia stanowi kolejne potwierdzenie zmiany stanowiska resortu.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie kwestie związane z projektem zostały już rozstrzygnięte. Organizacja zamierza nadal śledzić jego dalsze losy, zwłaszcza na etapie prac parlamentarnych.
Dla osób planujących karierę położnej najważniejsza jest obecnie zapowiedź zachowania dotychczasowej drogi kształcenia. Nie ogłoszono likwidacji studiów położniczych, a ministerstwo zadeklarowało odstąpienie od takiego rozwiązania.
Sprawa pokazuje również, jak duże znaczenie mogą mieć konsultacje społeczne przy zmianach dotyczących zawodów medycznych. W tym przypadku sprzeciw ponad 15 tys. sygnatariuszy petycji, działania organizacji społecznych oraz głosy ekspertów towarzyszyły zmianie stanowiska resortu.
Ostateczne potwierdzenie będzie jednak możliwe po sprawdzeniu, czy zapowiedziane rozwiązania znajdą się w kolejnej wersji projektu ustawy.
Źródło:
- materiały i komunikaty Fundacji Rodzić po Ludzku,
- stanowiska dotyczące projektu UD387,
- treść petycji w obronie samodzielnego kształcenia położnych
- informacja o wypowiedzi prof. Mariusza Klenckiego podczas XXII Forum Rynku Zdrowia
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Broń maszynowa i 2,4 kg materiałów wybuchowych. CBŚP rozbiło grupę

Ponad 28 mln zł dla kaliskiego WSK. PGZ zwiększy zdolności produkcyjne

Cztery szczeniaki ukryły się pod łóżkiem podczas pożaru domku

Kolejne zatrzymania w sprawie oszustw „na legendę”. Grozi im do 15 lat

Część emerytek może dostać dodatkowe świadczenie. ZUS sprawdza prawo automatycznie

Nawet 1000 szkół i przedszkoli ma przejść modernizację. Dochodzą 2 mld zł

Waymo pożycza 5 mld dolarów. Chińskie robotaxi liczą na rentowność

Deklarację PCC-3 można wypełnić w e-Urzędzie Skarbowym krok po kroku

Z KPO na zdrowie trafiło blisko 18 mld zł. Medycy dostali ponad 240 mln

Przegłosowano ustawę o niższych cenach energii dla firm energochłonnych

Polskie firmy podpisały w Indiach kilkanaście porozumień. Wśród nich PESA i Scanway

Fałszywe maile podszywają się pod PKO BP. Mogą przejąć dostęp do konta

Gęsta mgła i deszcz nad Polską. Widoczność miejscami spadnie do 200 metrów

