Pociąg z Warszawy do Krakowa ma jechać poniżej dwóch godzin

W studiu telewizyjnym TVP Info dwaj mężczyźni w garniturach prowadzą rozmowę przy stole, w tle ekrany monitoringu wizji.

FOT. FB – Ministerstwo Infrastruktury

Przejazd koleją między Warszawą a Krakowem może w przyszłym roku skrócić się do 1 godziny i 56 minut – zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wśród przedstawionych planów znalazły się także dalsze terminy dla Portu Polska, zmiany w egzaminie na prawo jazdy i nowe zasady karania właścicieli pojazdów zarejestrowanych przez fotoradary.

Warszawa–Kraków w 1 godzinę i 56 minut

Według ministra przejazd na trasie Warszawa–Kraków będzie możliwy w czasie poniżej dwóch godzin, jeśli pociągi osiągną prędkość 250 km/h. Zakończono już testy, a zarówno infrastruktura, jak i tabor są przygotowane. Przed uruchomieniem takiej oferty trzeba jeszcze przeprowadzić pozostałe czynności organizacyjne i techniczne.

„Chciałbym, żeby z Warszawy do Krakowa móc pojechać w czasie 1h 56 min”

– powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.

Zapowiedź dotyczy przyszłego roku. Oznaczałaby skrócenie podróży między dwiema dużymi aglomeracjami do czasu porównywalnego z przejazdem na części europejskich tras dużych prędkości.

Port Polska z terminem na 2032 rok

Harmonogram Portu Polska zakłada, że w 2032 roku zakończy się budowa lotniska i zostanie ono oddane do użytkowania. W tym samym terminie ma powstać pierwszy odcinek kolei dużych prędkości na trasie Łódź–Warszawa.

W kolejnych latach planowane jest projektowanie i budowa połączeń w kierunku Wrocławia i Poznania. Za bieżące monitorowanie postępu prac odpowiada pełnomocnik rządu zajmujący się projektem. Minister podkreślił, że pełnomocnik nie podlega Ministerstwu Infrastruktury.

„Harmonogram budowy Portu Polska jest cały czas aktualny, to jest 2032 r.”

– powiedział Dariusz Klimczak.

Równolegle trwają prace nad reformą Funduszu Kolejowego. Jej celem ma być stworzenie spójnego systemu stabilnego finansowania inwestycji kolejowych.

Zmiany dla kierowców i właścicieli samochodów

Zmiany mają objąć także egzamin na prawo jazdy kategorii B. Projekt ustawy ma wkrótce trafić pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Sejmu. Założenie przewiduje, że z początkiem przyszłego roku kandydaci na kierowców nie będą już zdawać części egzaminu na placu manewrowym.

To na razie plan legislacyjny, a nie obowiązująca zmiana przepisów.

Minister zapowiedział również ustawę dotyczącą fotoradarów. Ma ona zwiększyć skuteczność postępowań wobec właścicieli samochodów, którzy po zarejestrowaniu wykroczenia twierdzą, że nie prowadzili pojazdu. Chodzi między innymi o przypadki wskazywania jako kierującego pracownika z zagranicy albo odsyłania zawiadomień bez przyjęcia odpowiedzialności za ustalenie, komu udostępniono auto.

Zgodnie z przedstawionym kierunkiem właściciel pojazdu miałby obowiązek rozliczyć się z państwem po zarejestrowaniu wykroczenia i samodzielnie zadbać o wskazanie osoby, która prowadziła samochód. Projekt ustawy fotoradarowej ma trafić wkrótce do Rady Ministrów, a przepisy mają umożliwić automatyczne nakładanie konsekwencji na osoby uchylające się od odpowiedzialności.

na podstawie: FB – Ministerstwo Infrastruktury.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (FB – Ministerstwo Infrastruktury). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły