Szwecja – Polska 3:1 w Lidze Narodów UEFA. Gospodarze skuteczniejsi po przerwie

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 1:3 w drugim meczu Ligi Narodów UEFA. Biało-czerwoni odrobili stratę po trafieniu Sebastiana Szymańskiego, ale po przerwie gospodarze ponownie objęli prowadzenie i dołożyli trzecią bramkę. Spotkanie na Strawberry Arena rozstrzygnął Viktor Gyokeres.
Szwedzi pierwsi trafili, Szymański odpowiedział
Polacy mogli otworzyć wynik już w 4. minucie. Mateusz Żukowski zgrał piłkę do Piotra Zielińskiego, lecz uderzenie kapitana reprezentacji zatrzymał Viktor Johansson. Niedługo później Marcin Bułka musiał interweniować po akcji Patrika Walemarka.
Z czasem Szwedzi przejęli inicjatywę. Po rzucie rożnym Bułka wybił piłkę, ale gospodarze szybko odzyskali posiadanie. Dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Benjamin Nygren, który strzałem głową pokonał polskiego bramkarza.
Polacy próbowali odpowiedzieć ze stałych fragmentów. Piotr Zieliński uderzył z rzutu wolnego, jednak Johansson ponownie był na miejscu. Bramkarz Szwecji poradził sobie również ze strzałem Sebastiana Szymańskiego. W 23. minucie gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Besfort Zeneli po dośrodkowaniu Daniela Svenssona minimalnie przestrzelił.
W kolejnych minutach swoich szans szukali Przemysław Wiśniewski, Matty Cash i Wiktor Nowak. Żaden z ich strzałów nie znalazł jednak drogi do siatki. Wreszcie przed przerwą Polacy doprowadzili do wyrównania. Nicola Zalewski podał do Szymańskiego, a ten skutecznie wykończył akcję. Było to jego siódme trafienie w narodowych barwach. Do przerwy Szwecja remisowała z Polską 1:1.
Ayari i Gyokeres przesądzili o wyniku
Po zmianie stron pierwsze poważne zagrożenie stworzyli Szwedzi. W 53. minucie Yasin Ayari uderzył z dystansu, ale piłka po jego strzale została wybita na rzut rożny. Chwilę później odpowiedział Cash, lecz jego mocne uderzenie minęło bramkę.
Polacy próbowali konstruować kolejne akcje. Jedna z nich rozpoczęła się od podania Szymańskiego do Casha, ale obrońca nie zdołał oddać skutecznego strzału. W 62. minucie zrobiło się groźnie pod bramką Bułki, jednak sytuacja zakończyła się wznowieniem gry przez polskiego golkipera.
Niedługo później Szwedzi odzyskali prowadzenie. Ayari zdecydował się na uderzenie i kompletnie zaskoczył Bułkę, posyłając piłkę do siatki. Biało-czerwoni ruszyli do ataku, ale miejscowa defensywa skutecznie odpierała kolejne próby. Strzał Zielińskiego został zablokowany, a sędzia zarządził rzut rożny.
Gospodarze nie zamierzali jednak ograniczać się do obrony. Po kolejnym dośrodkowaniu w pole karne Viktor Gyokeres podwyższył prowadzenie Szwecji. Przy wyniku 3:1 Szwedzi kontrolowali wydarzenia na boisku i nie pozwolili reprezentacji Polski na kolejną skuteczną odpowiedź. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:1.
na podstawie: Polski Związek Piłki Nożnej.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Platformy ignorowały zgłoszenia o nielegalnych treściach. Rząd żąda zmian

Agnieszka Jędrzak i ks. Jarosław Wąsowicz z medalami za pracę dla Polonii

Spór o NBP i ambasadorów. Paweł Szefernaker o planach prezydenta

Fałszywe maile o JPK_VAT. Oszuści próbują wyłudzić dane i hasła

Prom, centra danych i kolej. Polska chce większego udziału krajowych firm

Zarząd NBP może spaść poniżej minimum. Prezydent ponowi decyzję o powołaniach

Podejrzenie rosyjskiej dywersji. Dwóch mężczyzn zatrzymano w Niemczech

Kamery na przejazdach kolejowych mają wykrywać kierowców na czerwonym świetle

43,7 mld euro na obronność. Polska wskazuje na znaczenie UE

Koniec zgłoszeń SENT dla 20 rodzajów złomu. Zmiana odciąży przewoźników

Polska i Turcja zacieśniają współpracę wojskową. Rozmowy o obronie NATO

Alert RCB dla województwa lubelskiego odwołany (aktualizacja 18:12)

Po cyberincydencie liczy się nie tylko system. Ważna jest szybka informacja

