Prezydenccy ministrowie bronią działań Nawrockiego. Pada żądanie wycofania policji z TK

Prezydenccy ministrowie bronią działań Nawrockiego. Pada żądanie wycofania policji z TK

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Spór o Trybunał Konstytucyjny stał się osią ostrych telewizyjnych wystąpień przedstawicieli prezydenta. Łączy je obrona działań Karola Nawrockiego, ale akcenty są różne: od zarzutów o blokowanie głowy państwa po warunek wycofania policji. W tle pozostaje pytanie o legalność działań podejmowanych wokół TK.

Andruszkiewicz mówi o blokowaniu prezydenta i obronie TK

Minister w Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz przekonywał w Telewizji Republika, że działania prezydenta były obroną legalnych organów państwa i praw obywatelskich. Twierdził, że wydarzenia w Trybunale poprzedziła kampania medialna wymierzona w głowę państwa, a próbę wpływania na konstytucyjny organ przeprowadzono podczas nieobecności Nawrockiego.

Według Andruszkiewicza prezydent, będąc w drodze na wizytę w Afryce, zawrócił samolot znad Hiszpanii, gdy dowiedział się o kryzysie. Minister wskazywał też na mandat uzyskany przez Nawrockiego w wyborach powszechnych, w których poparło go ponad 10,5 miliona osób. Argumentował, że prezydent ma prawo wejść do każdego organu i urzędu państwowego, gdy wymaga tego wykonywanie jego obowiązków.

„Działanie Prezydenta Karola Nawrockiego stanowiło bezkompromisową obronę legalnych organów państwowych oraz wolności obywatelskich” – zaznaczył Adam Andruszkiewicz w Telewizji Republika.

Minister relacjonował również, że prezydent zakwestionował status osób przebywających w budynku jako sędziów TK i wezwał je do jego opuszczenia. Twierdził, że próbowano fizycznie zablokować Nawrockiemu przejście. Oceniał, że takie działanie może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 135 Kodeksu karnego.

Więcej aktualności z Polski znajdziesz na stronie głównej pl.news.

Leśkiewicz odwołuje się do Konstytucji i statusu sędziów

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przedstawił w telewizji wPolsce24 wydarzenia jako próbę podważenia konstytucyjnych organów państwa. Wskazywał, że Nawrocki po powrocie z zagranicy odbył konsultacje z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie udał się pod siedzibę TK w obecności Kapińskiego i sędziego Bartłomieja Sochańskiego.

Leśkiewicz twierdził, że Sochańskiemu uniemożliwiono wejście do Trybunału, a prezydentowi utrudniano poruszanie się. Odpowiedzialnością za polecenie ustawienia policyjnych kordonów obarczył premiera. Powoływał się także na stanowiska pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, które – jak mówił – wskazywały na złamanie prawa. Oceniał, że zawieszanie sędziów lub publikowanie decyzji wydanych przez osoby nieuprawnione nie wywołuje skutków prawnych.

„W Polsce nadrzędnym prawem jest Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i uchwalane na jej mocy ustawy” – powiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta, w telewizji wPolsce24.

Rzecznik ubolewał nad nieobecnością przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej i Lewicy na konsultacjach w Pałacu Prezydenckim. Apelował o dialog w sprawie przywrócenia praworządności. Dzień wcześniej Nawrocki zapowiedział pilne rozmowy z przedstawicielami sił parlamentarnych.

Przydacz stawia warunek rozmów o sytuacji w Trybunale

Minister Marcin Przydacz przekazał w Polsat News podziękowania prezydenta dla osób zgromadzonych przed siedzibą TK. Mówił też o zamaskowanych i uzbrojonych funkcjonariuszach, którzy – według relacji współpracowników głowy państwa – mieli wywierać presję na członków prezydenckiej delegacji i grozić ich wyprowadzeniem oraz zatrzymaniem.

Przydacz uznał obecność policji w budynku za przeszkodę w rozpoczęciu rozmów. Wezwał do jej wycofania i ostrzegał przed wykorzystywaniem sporu przez obcą propagandę. Mówił także o konsekwencjach prawnych, które mogą grozić osobom dopuszczającym się zamachu na organ władzy lub fizycznego nacisku na prezydenta.

„Pierwszym zadaniem, pierwszym gestem, który powinien zostać wykonany, jest rozkaz wycofania policji ze sfery Trybunału Konstytucyjnego” – powiedział Marcin Przydacz w Polsat News.

Wypowiedzi przedstawicieli prezydenta obejmują trzy odrębne kwestie: dostęp do Trybunału, status sędziów i rolę policji. Zarzuty o popełnienie przestępstwa oraz oceny dotyczące legalności działań pozostają stanowiskami rozmówców, a nie rozstrzygnięciami sądu.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły