64 proc. młodych co miesiąc styka się z teoriami spiskowymi

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
W Senacie padły pytania o to, dlaczego młodzi ludzie coraz łatwiej trafiają na dezinformację i narracje podważające demokrację. Przedstawione badanie pokazuje nie tylko skalę kontaktu z teoriami spiskowymi, lecz także głęboki kryzys zaufania do innych osób, ekspertów i instytucji. Dla wielu badanych media społecznościowe są głównym źródłem informacji, choć właśnie tam najczęściej pojawiają się treści oceniane jako najmniej wiarygodne.
Młodzi żyją w świecie algorytmów i nieufności
Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Młodzieży, które odbyło się 19 października w Senacie, zaprezentowano raport „Między faktem a feedem”. Badanie objęło 1020 osób w wieku od 16 do 25 lat. Anonimową ankietę internetową przeprowadzono na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie panelu badawczego SW Research.
Z raportu wynika, że 64 proc. młodych ludzi co najmniej raz w miesiącu styka się z treściami spiskowymi. Co czwarta osoba ma z nimi kontakt codziennie, a połowa badanych uważa, że takie narracje mogą zawierać ziarno prawdy. Autorzy badania zaznaczają, że nie oznacza to wiary we wszystkie teorie. Pokazuje jednak gotowość do uznania ich za możliwe wyjaśnienie wydarzeń.
Dr Konrad Ciesiołkiewicz z Centrum Analiz Społeczeństwa Informacyjnego Uczelni Korczaka wskazywał na dwa czynniki sprzyjające podatności na manipulację. Pierwszym jest etap rozwoju, w którym odporność na dezinformację dopiero się kształtuje. Drugim pozostaje niemal stała obecność w mediach społecznościowych, komunikatorach i aplikacjach wykorzystujących sztuczną inteligencję. Treści dobierane przez algorytmy mogą kierować użytkowników ku coraz bardziej radykalnym przekazom.
„Musimy zapobiegać temu, aby w umysłach młodzieży nie kształtowały się w ogóle przekonania o braku zaufania do państwa, o braku wiary w ustrój demokratyczny i poparciu dla autorytaryzmu” – powiedziała senator Joanna Sekuła.
Niepokój budzą również odpowiedzi dotyczące ustroju państwa. Ponad 40 proc. badanych deklaruje, że ceni demokrację, ale 36 proc. uważa, że lepszy byłby silny, charyzmatyczny przywódca niż demokratycznie wybierani przedstawiciele. W połączeniu z podatnością na radykalne treści daje to sygnał, że edukacja obywatelska i medialna nie nadążają za środowiskiem informacyjnym młodego pokolenia.
Więcej aktualności z Polski znajdziesz na stronie głównej pl.news.
Zaufanie do polityków deklaruje zaledwie 14 proc. badanych
Młodzi respondenci często mają poczucie, że niewiele zależy od nich samych. 69 proc. uważa świat za niesprawiedliwy, a 68 proc. sądzi, że największy wpływ na wydarzenia mają osoby dysponujące pieniędzmi i rozgłosem. 60 proc. twierdzi, że decyzje dotyczące ich życia zapadają bez pytania ich o zdanie. Tylko 44 proc. badanych uważa, że ma realny wpływ na losy kraju.
Podobnie wygląda kwestia zaufania. Zaledwie 23 proc. młodych sądzi, że większości ludzi można ufać, podczas gdy 49 proc. odrzuca takie stwierdzenie. Jeszcze słabiej wypada zaufanie do instytucji. 55 proc. respondentów nie ufa ekspertom, naukowcom i instytucjom, 46 proc. podejrzewa media lub rząd o ukrywanie ważnych informacji, a politykom ufa tylko 14 proc. badanych.
Wyniki sugerują, że część młodych ludzi postrzega pieniądze, popularność i zasięgi jako główne źródła wpływu. Instytucje publiczne są w tym obrazie mało widoczne albo oceniane jako nieskuteczne. Taki sposób patrzenia na świat może ułatwiać przyjmowanie prostych, spiskowych wyjaśnień skomplikowanych wydarzeń.
Wiadomości pojawiają się podczas scrollowania
Media społecznościowe są głównym źródłem informacji dla 55 proc. badanych. Młodzi spędzają przed ekranem niemal pięć godzin dziennie, a 56 proc. przyznaje, że trafia na wiadomości przypadkiem, podczas przeglądania kolejnych treści. Najczęściej używane platformy są jednocześnie oceniane jako najmniej wiarygodne.
Sposób sprawdzania informacji także nie zawsze odpowiada deklaracjom. 60 proc. badanych czyta komentarze innych osób, a 48 proc. twierdzi, że samodzielnie weryfikuje treści. Jednocześnie połowa rezygnuje ze sprawdzania informacji ze zmęczenia, a 35 proc. odpuszcza, gdy przekaz wydaje się logiczny. Tylko 20 proc. zna i stosuje narzędzia oraz metody weryfikacji. Dla 34 proc. o wiarygodności informacji decyduje liczba komentarzy i polubień.
To oznacza, że samo przekonanie o umiejętności oceny treści nie wystarcza. Przydatne są konkretne narzędzia: sprawdzanie autora, daty i źródła informacji, porównywanie jej z niezależnymi materiałami oraz ostrożność wobec popularności mierzonej lajkami i komentarzami.
Autorzy raportu ocenili, że połączenie mediów działających algorytmicznie, niedojrzałych jeszcze kompetencji poznawczych i emocjonalnych oraz kryzysu zaufania tworzy podatny grunt dla myślenia spiskowego. Wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat uznała wyniki za ostrzeżenie skierowane przede wszystkim do dorosłych, którzy nie stworzyli młodym atrakcyjnej alternatywy edukacyjnej.
„Dla mnie ten raport to akt oskarżenia wobec nas – dorosłych, decydentów, nauczycieli, wszystkich tych, którzy urządzili ten świat w taki sposób” – powiedziała wicemarszałkini Magdalena Biejat.
Senat planuje w 2027 roku, wspólnie z Fundacją Stocznia, zorganizować panel obywatelski poświęcony bezpieczeństwu w internecie. Wnioski z tego wydarzenia mają pomóc w przygotowaniu rekomendacji dotyczących oczekiwań obywateli wobec ochrony w sieci. W obradach uczestniczyli także przedstawiciele Parlamentarnej Rady Młodzieżowej, którzy przedstawili własne obserwacje i propozycje rozwiązań.
na podstawie: senat.gov.pl.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Alert RCB dla województw lubelskiego i podkarpackiego: brak zagrożenia w Polsce (aktualizacja 21:38)

Polska chce zorganizować UEFA Futsal EURO 2030. Jest siedmiu kandydatów

460 mln zł na rzeki, torfowiska i mokradła. Nabór wchodzi w finał

Fałszywe SMS-y o mandatach z fotoradarów. GITD ostrzega

280 tysięcy wniosków o dopłaty dla rolników. Portal znów działa sprawnie

W Lublinie powstanie centrum za prawie 300 mln zł. Pod ziemią schronienie znajdzie 800 osób

Polska i Litwa wzmacniają współpracę. Na stole bezpieczeństwo przesmyku suwalskiego

Polskie innowacje nagrodzone. Od tkanek in vitro po teleskop na Księżyc

Kto przejmie władzę po Łukaszence? W grze są synowie i siłowicy

Rząd przyjął projekt zmian w ESG. Obowiązek obejmie tylko największe firmy

Ponad 18,8 mld zł z KPO dla Pomorza. Największe inwestycje dotyczą energii

Jedno podanie zamiast corocznych wniosków. Rząd zmienia zasady 800+

Kolejne czołgi K2 dla polskiej dywizji. Dostawa obejmuje też amunicję

