Prezydent odwołuje wyjazd. Spór o Trybunał Konstytucyjny eskaluje

Prezydent odwołuje wyjazd. Spór o Trybunał Konstytucyjny eskaluje

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W siedzibie Trybunału Konstytucyjnego pojawił się prezydent Karol Nawrocki, który chciał poznać przebieg wydarzeń związanych z wprowadzeniem do budynku Macieja Berka. Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki ocenił, że służby podległe ministrowi spraw wewnętrznych zostały użyte do wywarcia nacisku na sędziów. Z powodu sytuacji wokół TK prezydent odwołał udział w spotkaniu przywódców Grupy Arraiolos w Słowenii.

Bogucki przekazał, że prezydent udał się do Trybunału jako strażnik konstytucji, aby spotkać się z sędziami i uzyskać informacje o przebiegu zdarzeń. Według szefa KPRP do budynku wprowadzono osobę, która nie miała dopełnić procedury związanej z objęciem funkcji sędziego.

– To sytuacja absolutnie bezprecedensowa, żeby władza wykonawcza w czasie, kiedy Trybunał ma zająć się rozstrzygnięciem sporu między Prezydentem a Sejmem – reprezentowanym przez Marszałka Sejmu – używała siły i służb, do tego, by wywierać bezprawny nacisk na niezawisłych, niezależnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy podlegają tylko konstytucji – powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Spór o ślubowanie Macieja Berka i formalne wymogi

W centrum konfliktu znalazła się kwestia ślubowania Macieja Berka. Bogucki przypomniał, że zgodnie z utrwaloną praktyką miało ono zostać złożone wobec prezydenta, w jego obecności. Ocenił, że do takiego aktu nie doszło zgodnie z prawem.

Prezydent wcześniej skierował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego dwa pisma z pytaniami o spełnienie przez kandydata wymogów formalnych. Chodziło między innymi o potwierdzenie stażu zawodowego. Bogucki zaznaczył, że celem korespondencji nie była kontrola parlamentu, lecz wyjaśnienie procedury przed przyjęciem ślubowania.

Wątpliwości dotyczą także tego, kto powinien zweryfikować dokumenty kandydata. Przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Paweł Śliz mówił o wcześniejszej kontroli formalnej prowadzonej przez służby marszałka Sejmu. Z kolei szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazywał, że komisja ocenia informacje przedstawione przez kandydata i na tej podstawie podejmuje decyzję.

– Krótko mówiąc: przewodniczący sejmowej Komisji mówi, że weryfikacji dokonują służby marszałka, a szef Kancelarii Sejmu mówi, że w tym zakresie decyduje Komisja. Koniec końców nikt tego nie dokonał – powiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Szef KPRP przekazał, że po wyjaśnieniu sprawy i potwierdzeniu spełnienia wymogów formalnych prezydent nie widziałby przeszkód, aby ślubowanie się odbyło. Jednocześnie ocenił, że wydarzenia z udziałem służb wskazują na inne motywy działań Berka oraz pozostałych osób wybranych przez Sejm, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta.

Komisja Wenecka w centrum sporu o konstytucję

Bogucki zakwestionował powoływanie się przez rządzących na opinię Komisji Weneckiej jako podstawę działań wobec Trybunału. Podkreślił, że najwyższym aktem prawnym w Polsce pozostaje konstytucja, a opinie i stanowiska Komisji Weneckiej nie mają mocy wiążącej dla polskich organów państwa.

W jego ocenie władza wybiórczo korzysta z ustaleń tego organu. Przypomniał, że w opinii z 2024 roku Komisja Wenecka wskazywała możliwość wznowienia postępowań dotyczących wyroków wydanych z udziałem nieprawidłowo wybranych sędziów, ale jednocześnie zaznaczała konieczność publikowania tych orzeczeń. Pozostałe wyroki miały być publikowane bez dalszej ingerencji rządu.

– Komisja Wenecka tak jak żaden inny organ – poza Trybunałem Konstytucyjnym – nie ma możliwości wiążącego interpretowania prawa i orzekania o zgodności, bądź braku zgodności z konstytucją, norm prawa polskiego – podkreślił Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP.

Bogucki argumentował również, że pozwolenie rządowi na decydowanie o skutkach prawnych wyroków naruszałoby niezależność sądu i zasadę państwa prawa. W tym kontekście wydarzenia w Trybunale przedstawił jako nacisk władzy wykonawczej na organ, który ma rozstrzygać spór konstytucyjny między prezydentem a Sejmem.

Z powodu sytuacji wokół TK Karol Nawrocki zrezygnował z udziału w spotkaniu przywódców Grupy Arraiolos w Słowenii, zaplanowanym na 15 i 16 października. Decyzja oznacza, że spór o procedurę wyboru i ślubowania sędziów przełożył się także na kalendarz zagranicznych obowiązków głowy państwa.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły