Spór o ambasadorów zaostrza się. Przydacz wskazuje winnego kryzysu

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Spór o obsadę polskich ambasad ponownie znalazł się w centrum politycznej awantury. Marcin Przydacz przekonuje, że porozumienie między prezydentem a ministrem spraw zagranicznych było już przygotowane, ale premier Donald Tusk zablokował dalsze rozmowy. W tle pozostaje pytanie o reprezentację Polski za granicą oraz o to, kto powinien podjąć decyzję w sprawie nominacji. Podczas rozmowy pojawił się także temat polityki USA wobec Rosji i wojny w Ukrainie.
Porozumienie w sprawie ambasadorów pozostaje zamrożone
Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, ocenił, że rozmowy dotyczące nominacji ambasadorskich zostały wcześniej uzgodnione z Radosławem Sikorskim. Według niego proces zatrzymał premier Donald Tusk, a rząd jednocześnie obarcza prezydenta odpowiedzialnością za brak polskich ambasadorów w części państw.
„Prezydent mówi: „Wysyłam sygnał, porozumienie jest gotowe na stole, można do niego wrócić w każdej chwili, tak żeby Polska miała ambasadorów” – powiedział Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Minister twierdzi, że obecny impas jest wynikiem działań strony rządowej. Jego zdaniem krytykowanie prezydenta nie prowadzi do rozwiązania problemu, a spór może zostać zakończony dopiero po powrocie do rozmów na poziomie premiera.
„Sami doprowadzili do tego kryzysu, nie chcą go rozwiązać, a jedyne, co potrafią, to zrzucać winę na Prezydenta” – stwierdził Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Przydacz zaznaczył, że prezydent jest gotów ponownie rozmawiać o nominacjach. Warunkiem ma być jednak udział Donalda Tuska. W jego ocenie Radosław Sikorski nie ma wystarczających uprawnień, by samodzielnie doprowadzić do porozumienia. Dla polskiej dyplomacji oznacza to dalsze uzależnienie obsady placówek od sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem.
Polska chce mocniejszych sankcji wobec Rosji
W drugiej części rozmowy poruszono kwestię porozumienia Donalda Trumpa z Władimirem Putinem dotyczącego ropy naftowej. Marcin Przydacz ocenił, że współpraca energetyczna z Rosją nie przyniesie pozytywnych skutków i może osłabiać presję wywieraną na Moskwę.
Zdaniem ministra działania amerykańskiej administracji mogą mieć związek zarówno ze zbliżającymi się wyborami w Stanach Zjednoczonych, jak i niestabilnością na rynkach energii. Przydacz zastrzegł, że samo dążenie do rozpoczęcia negocjacji w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie nie jest złym celem. Podważył jednak skuteczność przekonywania Putina za pomocą współpracy energetycznej.
„To próba wpłynięcia na rynki energetyczne przed wyborami w Stanach Zjednoczonych. Nie jest to jeszcze rozmontowywanie w całości systemu sankcyjnego, ale na pewno nie jest to krok, jakiego Polska by oczekiwała” – podkreślił Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.
Polska – według deklaracji przedstawionych przez ministra – opowiada się za zaostrzeniem sankcji i utrzymaniem izolacji Rosji. Równocześnie za istotne uznaje obecność wojskową Stanów Zjednoczonych w Polsce oraz rozwijanie amerykańskiej bazy. Przydacz wskazał też na zaproszenie Polski do grupy G20 jako ważny element relacji z administracją Donalda Trumpa.
na podstawie: prezydent.pl.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Tusk o rosnącym zagrożeniu z Rosji. „Musimy być dobrze przygotowani”

400 mln zł na deszczówkę. Samorządy mogą już planować inwestycje

Dwie akcje Straży Granicznej - pomoc w lesie i na drodze

Trzy miliony osób mieszkają na terenach zagrożonych powodzią

Od 2027 roku Lubelski Urząd Skarbowy obsłuży podatek u źródła

Bezpieczeństwo ma spajać Europę. Mocne słowa marszałka Sejmu w Warszawie

Spór o ambasadorów zaostrza się. Przydacz wskazuje winnego kryzysu

Kapituła Orderu Orła Białego ma nowego członka. Wybrano też władze

Ponad 63 mln euro na kolej w Łodzi. Trzy wnioski do UE

Ewakuacja pod lupą ekspertów. Rozmowy o technologii i bezpieczeństwie

Polskie czołgi na Łotwie ćwiczą ogień zaporowy i natarcie

Polska i Łotwa zacieśniają współpracę w cyberprzestrzeni

Jesienna trasa Escapetrucka pokaże, jak rozpoznawać handel ludźmi

