Rzecznik prezydenta odpiera zarzuty. Spór o internet, paliwa i bezpieczeństwo

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Spór o odpowiedzialność za bezpieczeństwo w sieci szybko wyszedł poza samą ustawę. Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego odrzucił zarzuty wicepremiera Krzysztofa Gawkowskiego i premiera Donalda Tuska, przekonując, że rząd już ma narzędzia do reagowania na groźne treści. W rozmowie pojawiły się także ceny paliw, finanse publiczne, sędzia Maciej Berek oraz plany stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Rafał Leśkiewicz uznał słowa o „dezerterowaniu” prezydenta za polityczną manipulację. Jego zdaniem rząd próbuje wykorzystać ludzką tragedię do ataku na głowę państwa, choć – jak przekonywał – to właśnie Rada Ministrów dysponuje służbami i instrumentami pozwalającymi reagować na przemoc w internecie oraz poza nim.
Rzecznik wskazuje na istniejące przepisy i służby
W ocenie rzecznika obecne prawo pozwala blokować nielegalne i szkodliwe treści. Wymienił ustawę o działaniach antyterrorystycznych z 18 października 2024 roku oraz przepisy dotyczące świadczenia usług drogą elektroniczną, które prezydent miał podpisać kilka tygodni wcześniej.
Leśkiewicz wskazał również na Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i NASK. Przekonywał, że problemem nie jest brak narzędzi, lecz sposób ich wykorzystywania przez rząd i podległe mu służby.
– Samo blokowanie stron nie rozwiązuje problemu bez odpowiedniego uświadamiania młodzieży – powiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego.
Jego zdaniem działania państwa powinny obejmować nie tylko ściganie sprawców po pojawieniu się niebezpiecznych materiałów, ale też profilaktykę i edukację w szkołach. Za ten obszar odpowiada minister edukacji Barbara Nowacka.
Rzecznik skrytykował również argument, że kontrola sądowa może opóźniać reakcję na zagrożenia w internecie. Jako przykład sprawnego działania służb przywołał interwencję policji wobec starszej mieszkanki Torunia po jej komentarzu dotyczącym Jerzego Owsiaka. Według jego relacji funkcjonariusze weszli do jej mieszkania po kilku godzinach, wczesnym rankiem.
Leśkiewicz połączył tę sprawę z zarzutami dotyczącymi wycieków danych osobowych i medycznych. Twierdził, że w rękach przestępców znajduje się kilkadziesiąt milionów numerów PESEL, a resort cyfryzacji miał dowiadywać się o części incydentów z mediów. Te oceny przedstawił jako argument przeciwko sposobowi, w jaki rząd organizuje ochronę danych i bezpieczeństwo cyfrowe.
Spór o paliwa przeniósł się na konstytucję
Rzecznik bronił także decyzji prezydenta dotyczącej ustawy o nadmiarowych zyskach, która umożliwiła przywrócenie programu CPN. Zapewniał, że Karol Nawrocki nie kierował się sondażami ani politycznym wizerunkiem, lecz sytuacją kierowców i rosnącymi cenami paliw.
Jednocześnie prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym, ponieważ – według rzecznika – pojawiły się wątpliwości dotyczące jej zgodności z ustawą zasadniczą.
– To rząd był tu hamulcowym – ocenił Rafał Leśkiewicz.
Dodał, że ceny paliw można było obniżyć wcześniej poprzez rozporządzenie ministra finansów zmniejszające VAT na paliwa. Z jego słów wynika, że takie rozwiązanie przyjęto dzień po podpisaniu ustawy przez prezydenta. Rzecznik przypomniał też, że przez dużą część wakacji drożały zarówno benzyna, jak i olej napędowy, co obciążało kierowców oraz rolników w czasie żniw.
W rozmowie pojawił się również projekt przyszłorocznego budżetu. Leśkiewicz przekonywał, że prezydenta niepokoi planowany deficyt wyższy o 10 miliardów złotych od tegorocznego, rosnące zadłużenie oraz bezrobocie przekraczające 10 procent w ponad 100 powiatach. Powołał się także na krytyczną ocenę projektu przez Radę Fiskalną i obniżenie ratingu przez agencję Moody’s.
Podane przez rzecznika wyliczenie oznacza, że ciężar finansów publicznych jest przedstawiany nie tylko jako problem budżetu państwa, lecz także jako kwota przypisywana statystycznie każdemu obywatelowi. Według jego słów przekracza ona 26 tysięcy złotych na osobę.
Baza USA, ślubowanie sędziego i polityczna eskalacja
Leśkiewicz podtrzymał stanowisko prezydenta w sprawie szkoleń wojskowych i nauki posługiwania się bronią. Argumentował, że Polska jako państwo wschodniej flanki NATO powinna rozważać rozwiązania stosowane w innych krajach europejskich. Zastrzegł, że prezydent postawił pytanie o zasadność takiej dyskusji, a nie przedstawił gotowego projektu powszechnego dostępu do broni.
Rzecznik mówił również o staraniach dotyczących stałej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce. Według jego relacji Karol Nawrocki rozmawiał o tym z Donaldem Trumpem, a Kancelaria Prezydenta pomogła w organizacji rozmowy amerykańskiego prezydenta z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Po tym spotkaniu Ministerstwo Obrony Narodowej miało przyspieszyć prace nad ofertą dla strony amerykańskiej.
Wątek międzynarodowy obejmował także wizytę prezydenta na Filipinach. Rzecznik bronił jego spotkania i krótkiego sparingu z Mannym Pacquiao, wskazując, że były filipiński senator jest również wielokrotnym mistrzem świata w boksie i działaczem charytatywnym. Podkreślał, że wizyta obejmowała rozmowy z prezydentem Ferdinandem Marcosem Jr., polsko-filipiński szczyt biznesowy oraz odwiedziny w bazie wojskowej z helikopterami Black Hawk produkowanymi w Mielcu.
Leśkiewicz odpierał też zarzuty dotyczące braku dokumentów potwierdzających 10-letni staż pracy Macieja Berka jako radcy prawnego. Przekonywał, że bez wykazania spełnienia tego wymogu prezydent nie może przyjąć jego ślubowania. Dopiero wybór przez Sejm, wyznaczenie obowiązków przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego i złożenie ślubowania przed prezydentem mają pozwolić na rozpoczęcie służby sędziego.
Rozmowa zakończyła się wymianą ocen dotyczącą ostrego języka w polskiej polityce. Rzecznik twierdził, że rządzący regularnie atakują prezydenta, zamiast zajmować się finansami publicznymi, ochroną zdrowia i bezpieczeństwem.
– Prezydent nie da sobie wejść na głowę – powiedział Rafał Leśkiewicz, dodając, że Kancelaria Prezydenta zamierza odpowiadać na działania rządu, ale nie uważa prezydenta za stronę eskalującą konflikt.
na podstawie: prezydent.pl.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Alert RCB dla Podkarpacia i Lubelszczyzny: zagrożenie z powietrza odwołane (aktualizacja 00:31)

Rzecznik prezydenta odpiera zarzuty. Spór o internet, paliwa i bezpieczeństwo

Belgia – Polska 1:0. Biało-Czerwone przegrały pierwszy baraż o mundial

Osiem godzin szkolenia i udział od 13 lat. Wojsko zaprasza na zajęcia

Rezerwiści pozostają częścią systemu obrony Polski także po zdjęciu munduru (aktualizacja 16:21)

Prezydent podpisał trzy ustawy. Dotyczą pracy, Japonii i skautów

Alert RCB dla powiatu krakowskiego: trening systemu alarmowania w gminie Świątniki Górne (aktualizacja 07:33)

Gen. Wiesław Kukuła zostaje na stanowisku i rozpoczyna kolejną kadencję

Alert RCB dla woj. podkarpackiego i lubelskiego: zagrożenie w Polsce odwołane (aktualizacja 07:15)

Wieczysta Kraków – Wisła Płock 3:0. Druga wygrana krakowian w sezonie

Legia Warszawa – Wisła Kraków przed 175. starciem. Pięć meczów z historii

31 ambasadorów przyjechało do Podlaskiego. W programie biznes i granica

Więcej patroli przy szkołach. W regionie sprawdzają też procedury

