PKO BP Ekstraklasa wraca po przerwie. Raków szuka odbicia, Lech goni lidera

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Po 20 dniach przerwy na mecze reprezentacji piłkarze wracają do rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie. W 10. kolejce Raków Częstochowa spróbuje wydostać się z ostatniego miejsca, Lech Poznań podejmie pogoń za liderem, a Jagiellonia Białystok zmierzy się z Górnikiem Zabrze. Ciekawie zapowiada się także starcie Pogoni Szczecin z Koroną Kielce.
Podczas przerwy reprezentacyjnej zawodnicy klubów PKO BP Ekstraklasy rozegrali w swoich reprezentacjach ponad 6600 minut, strzelili sześć goli i zaliczyli osiem asyst. Na poziomie seniorskim 37 ligowców spędziło na boisku ponad 5360 minut, a około 1300 minut dołożyli piłkarze występujący w kadrze do lat 21.
Reprezentanci klubów polskiej ligi pojawili się w 29 reprezentacjach narodowych na pięciu kontynentach. Wśród powołanych byli między innymi Yacine Bourhane z Komorów, Ronaldo Lumungo z Wysp Świętego Tomasza i Książęcej, Lamine Ba z Mauretanii oraz Che Nunnely z Surinamu. Najwięcej zawodników z PKO BP Ekstraklasy – pięciu – zagrało dla Polski. Trzech wystąpiło w reprezentacji Czech, a po dwóch w kadrach Rumunii i Czarnogóry.
Raków chce przerwać serię porażek
Raków Częstochowa fatalnie rozpoczął sezon. Sześć przegranych w pierwszych spotkaniach zepchnęło niedawnego mistrza Polski na ostatnie miejsce w tabeli. Latem z zespołu odeszli między innymi Jonatan Braun Brunes, Ivi Lopez, Zoran Arsenić, Ariel Mosór i Michael Ameyaw.
Po zmianie trenera Dawida Kroczka zastąpił Tomasz Kaczmarek, wykupiony z Radomiaka za około 250 tysięcy euro. Pod jego wodzą Raków pokonał u siebie Motor Lublin 2:1, ale później przegrał z Zagłębiem Lubin i Koroną Kielce po 2:3. Częstochowianie tylko raz ulegli rywalowi wyżej niż jedną bramką – w spotkaniu z Jagiellonią Białystok przegrali 2:5.
Przerwa dała trenerowi Kaczmarkowi trzy tygodnie na poznanie drużyny i przygotowanie nowych schematów. Szkoleniowiec nie miał jednak do dyspozycji wszystkich zawodników. Na zgrupowania pojechali Marko Perović, Bogdan Racovitan, Mahir Emerely, Lamine Diaby-Fadiga, Dieudonne Gaucho Debohi i Tomasz Pieńko, kapitan reprezentacji Polski U-21. W kadrach juniorskich wystąpili Jakub Jendryka, Adam Basse i Wiktor Żołneczko.
W piątek o godz. 20.30 Raków zagra z GKS Katowice. Gospodarze muszą poprawić przede wszystkim grę obronną – stracili dotąd najwięcej goli w lidze, aż 21 w dziewięciu meczach. GKS zajmuje dziewiąte miejsce, mając na koncie cztery zwycięstwa i cztery porażki. W poniedziałek 12 października katowiczanie rozegrają jeszcze zaległe spotkanie z Wieczystą Kraków.
Można spodziewać się otwartego meczu. W spotkaniach z udziałem Rakowa pada średnio 3,67 gola, co jest najwyższym wynikiem w lidze. Drugi w tej klasyfikacji jest GKS Katowice ze średnią 3,63. W poprzednim sezonie Raków dwukrotnie pokonał GKS 1:0, a następnie wyeliminował go w półfinale STS Pucharu Polski po remisie 4:4 i serii rzutów karnych.
W meczach towarzyskich podczas przerwy Raków wygrał 4:1 z Polonią Bytom, a GKS zremisował 1:1 z Banikiem Ostrawa.
Lech rusza w ligowy maraton
Lech Poznań stracił pozycję lidera po porażce z Górnikiem Zabrze 1:2. Przerwana została wtedy jego seria 15 meczów bez przegranej w lidze. Mistrz Polski ma obecnie trzy punkty straty do zabrzan, ale rozegrał o jedno spotkanie mniej. Przed przerwą poznaniacy poprawili nastroje, pokonując Radomiaka 5:1, wcześniej przegrali jednak na wyjeździe z Crystal Palace aż 0:4 w Lidze Europy.
W ciągu najbliższych 30 dni zespół trenera Nielsa Frederiksena rozegra dziewięć meczów w krajowych rozgrywkach i europejskich pucharach. W sobotę o godz. 17.30 zmierzy się we Wrocławiu ze Śląskiem.
Lech będzie musiał poradzić sobie bez Allahyara Sayyadmanesha i Patrika Walemarka. Szwed zadebiutował w reprezentacji w meczu z Rumunią wygranym 2:1, a przeciwko Polsce, zakończonym zwycięstwem 3:1, zaliczył asystę. Z powodu urazu wcześniej opuścił jednak zgrupowanie. Kontuzje leczą również Ali Gholizadeh, Joao Moutinho i Alex Douglas. Do kadry meczowej wrócą Gustav Berggren i Antoni Kozubal.
Luis Palma dobrze zaprezentował się w reprezentacji Hondurasu – strzelił gola Jamajce i asystował w spotkaniu z Surinamem. Trener Frederiksen podkreślił, że przy absencji Sayyadmanesha jego zespół nadal ma kilka możliwości na lewym skrzydle.
„W kontekście kontuzji Sayyadmanesha cieszy nas, że w pełni sił są Leo Bengtsson i Daniel Hakans. Luis Palma również może występować na lewym skrzydle, opcji na tej pozycji nam nie brakuje. Myślę, że poradzimy sobie z tą sytuacją” – powiedział Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań.
Lech zremisował w przerwie 2:2 z FC Energie Cottbus. Śląsk przegrał natomiast sparing ze Slovanem Liberec 0:3. Wrocławianie nie wygrali żadnego z siedmiu ostatnich meczów w PKO BP Ekstraklasie – zanotowali cztery porażki i trzy remisy. Z sześcioma punktami zajmują 15. miejsce.
Śląsk jest jednak niewygodnym rywalem dla poznaniaków. Wrocławski zespół wygrał pięć z siedmiu ostatnich spotkań z Lechem w Ekstraklasie i Pucharze Polski. W sobotę do dyspozycji trenera Ante Simundzy ma być Piotr Samiec-Talar, który po złamaniu nadgarstka wrócił do treningów i zagra w specjalnej termoplastycznej ortezie. W kadrze znajdzie się również Karol Borys. Kontuzjowani pozostają Michał Mokrzycki i Irodotos Christodoulou.
Jagiellonia sprawdzi lidera
Największym wydarzeniem soboty będzie mecz Jagiellonii Białystok z Górnikiem Zabrze. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.15. Górnik jest liderem z dorobkiem 22 punktów, a Jagiellonia zajmuje dziesiąte miejsce. Białostoczanie wygrali cztery mecze i ponieśli cztery porażki, a w czterech z pięciu ostatnich spotkań schodzili z boiska pokonani.
Przed przerwą Jagiellonia przegrała u siebie z Legią Warszawa 1:3. W sparingach pokonała litewską Sudovą 5:0, ale uległa Polonii Warszawa 1:2. Zabraknie trenera Adriana Siemieńca, który został zawieszony na sześć meczów przez Komisję Ligi w związku ze sprawą wysyłania wiadomości SMS do sędziów Ekstraklasy. Zespół poprowadzi 31-letni asystent Mikołaj Łuczak.
Jagiellonia ma także rachunki do wyrównania z Górnikiem. W poprzednim sezonie dwukrotnie przegrała z nim w lidze po 1:2. Szczególne znaczenie spotkanie będzie miało dla Ousmane Sowa, byłego zawodnika zabrzan, który obecnie reprezentuje klub z Białegostoku.
Górnik przed przerwą zremisował z Motorem Lublin 0:0, ale nadal pozostaje liderem. Michal Gasparik został wybrany trenerem września w PKO BP Ekstraklasie. W reprezentacjach seniorów wystąpiło aż dziewięciu piłkarzy zabrzańskiego zespołu: Peter Gonzalez, Ondrej Zmrzly, Janis Antiste, Yvan Ikia Dimi, Erik Janza, Maksym Chłań, Erik Prekop, Kacper Urbański oraz Michal Sacek.
Najlepiej spisał się Antiste, który w czterech meczach Martyniki strzelił dwie bramki i zaliczył asystę. Yvan Ikia Dimi miał asystę w spotkaniu Konga z Kamerunem zakończonym remisem 1:1, a pięć dni wcześniej zadebiutował w reprezentacji w meczu z Namibią wygranym 1:0. Erik Janza rozegrał cztery pełne spotkania w barwach Słowenii. Mocno osłabiony Górnik przegrał 2 października sparing z Odrą Opole 0:2.
Pogoń i Korona z aspiracjami
W niedzielę o godz. 17.30 Pogoń Szczecin podejmie Koronę Kielce. Oba zespoły mają po 15 punktów, ale Pogoń rozegrała o jeden mecz mniej. Szczecinianie zajmują piąte miejsce, a kielczanie szóste.
Pogoń nie przegrała od siedmiu kolejek – cztery mecze wygrała, a trzy zremisowała. Jej atutem jest defensywa: w ośmiu spotkaniach straciła tylko sześć goli, najmniej w lidze. Aż pięć z nich padło jednak w Szczecinie. Gospodarze mogą też spojrzeć na historię ostatnich pojedynków. Z ośmiu meczów z Koroną przegrali tylko jeden, a trzy ostatnie spotkania z kielczanami u siebie zakończyły się ich zwycięstwami.
Korona lepiej radzi sobie na wyjazdach. Wygrała trzy ostatnie mecze w Ekstraklasie poza Kielcami i w Szczecinie spróbuje przedłużyć tę serię. W spotkaniu naprzeciw siebie staną także czołowi strzelcy ligi. Jordi Sanchez, lider klasyfikacji z ośmioma golami, został wykupiony przez Pogoń z Wieczystej Kraków za 250 tysięcy euro i w dwóch pierwszych występach dla nowego klubu zdobył dwie bramki. Mariusz Stępiński z Korony ma sześć trafień, tyle samo co Ilia Szkurin z GKS Katowice. W ostatniej kolejce Stępiński dwukrotnie pokonał bramkarza Rakowa z rzutów karnych w wygranym przez Koronę meczu 3:2.
Podczas przerwy Pogoń zremisowała 1:1 z włoskim Udinese, którego trenerem jest były szkoleniowiec szczecinian Kosta Runjaić. Korona przegrała natomiast z Legią Warszawa 1:5, a jedynego gola zdobył Stępiński. W tamtym spotkaniu kielczanie wystąpili bez kilku zawodników powołanych do reprezentacji. Slobodan Rubezić przebywał na zgrupowaniu kadry Czarnogóry, Ariel Mosór leczył uraz łydki, a Kostas Sotiriou otrzymał powołanie do reprezentacji Cypru.
Najbliższe dni odpowiedzą więc na kilka istotnych pytań: czy Raków poprawi obronę i opuści ostatnie miejsce, czy Lech dotrzyma kroku Górnikowi, czy Jagiellonia zatrzyma lidera oraz który zespół umocni się w czołówce po meczu Pogoni z Koroną.
na podstawie: Polski Związek Piłki Nożnej.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Wicepremier w Żaganiu. Spotkanie z dowództwem i święto rezerwy (aktualizacja 11:35)

PKO BP Ekstraklasa wraca po przerwie. Raków szuka odbicia, Lech goni lidera

Około 1500 osób w Krakowie. Ratownicy szkolą się pod presją

Policja wzmacnia patrole przy szkołach. Wojewoda mówi o poważnej sytuacji

Fabryka papierosów działała w hali. Wkroczyły służby

Młodzi coraz łatwiej wchodzą w cyberprzestępczość - rusza kampania

Siedem z dziesięciu pilarek miało wady. Inspekcja wskazuje ryzyko

Polska potępia ataki Huti na lotniska w Arabii Saudyjskiej

Ormianie zapisali się w historii polskiego parlamentu. Wystawa pokazuje ich ślady

Rak piersi nie czeka. Każdego dnia diagnozę słyszy 60 kobiet

Boczek z zakładu w Niepołomicach wycofywany. Wykryto Listerię

Port Polska prowadzi inwestycje na trzech frontach. W grze 131,7 mld zł

Rzeszów do Warszawy w dwie godziny. Kolejowy plan obejmie całe Podkarpacie

