RPO chce ograniczenia art. 212. Zniesławienie miałoby być sprawą cywilną

Zbliżenie na fragment polskiego kodeksu karnego z artykułem 212 dotyczącym pomówienia.

FOT. Rzecznik Praw Obywatelskich

Odpowiedzialność karna za zniesławienie od lat budzi spory o granice wolności słowa. Rzeczniczka praw obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła się do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o zmianę art. 212 Kodeksu karnego. Jej zdaniem ochrona dobrego imienia powinna co do zasady odbywać się na drodze cywilnej, a nie karnej. Stawką jest także swoboda działania dziennikarzy, sygnalistów i osób zabierających głos w sprawach publicznych.

RPO wskazuje na efekt mrożący art. 212 Kodeksu karnego

Obecne przepisy pozwalają pociągnąć do odpowiedzialności karnej za zniesławienie. RPO ocenia, że takie rozwiązanie może kolidować z konstytucyjnymi i międzynarodowymi standardami ochrony wolności wypowiedzi oraz wolności mediów.

Zdaniem rzeczniczki sama groźba postępowania karnego może zniechęcać do ujawniania nieprawidłowości i udziału w debacie publicznej. Negatywne skutki może wywoływać już samo oskarżenie, niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.

Dotyczy to nie tylko dziennikarzy, lecz także sygnalistów i obywateli, którzy nagłaśniają sprawy istotne społecznie. RPO uważa, że prawo karne powinno być stosowane dopiero wtedy, gdy ochrona określonego dobra nie może być skutecznie zapewniona innymi środkami.

W tej ocenie naruszenie dobrego imienia może być rozpatrywane przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego. Dla osoby zabierającej głos w sprawie publicznej oznaczałoby to ograniczenie ryzyka, że jeden spór doprowadzi równocześnie do postępowania karnego i cywilnego.

Dwa postępowania za to samo zachowanie

W piśmie zwrócono uwagę, że po wdrożeniu dyrektywy SLAPP pozwany ma do dyspozycji środki ochrony przed powództwami będącymi nadużyciem prawa procesowego. RPO wskazuje jednak, że utrzymywanie równolegle odpowiedzialności karnej i cywilnej może ułatwiać powielanie postępowań dotyczących tego samego zachowania.

Organizacje społeczne, które uczestniczyły w spotkaniu poświęconym wolności słowa i art. 212, oceniały, że przepisy o zniesławieniu bywają wykorzystywane do wywierania presji na osoby mówiące o sprawach publicznych. Postulowały uchylenie odpowiedzialności karnej za zniesławienie i wzmocnienie cywilnych sposobów ochrony dobrego imienia.

RPO od lat zabiera głos w debacie dotyczącej tych przepisów. Wcześniej kierowała do organów państwa wystąpienia w tej sprawie, przedstawiała opinie legislacyjne i organizowała dyskusje o relacji między ochroną czci a wolnością słowa.

Zmiany w prawie cywilnym mają ułatwić ochronę dobrego imienia

Ograniczenie odpowiedzialności karnej nie miałoby oznaczać rezygnacji z ochrony dobrego imienia. RPO wskazała rozwiązania, które powinny wzmocnić i uprościć drogę cywilną:

  • wprowadzenie tak zwanego „ślepego pozwu”, czyli powództwa przeciwko osobie, której tożsamość nie jest znana;
  • zapewnienie skutecznego egzekwowania obowiązku publikacji przeprosin;
  • uproszczenie i odformalizowanie procedury sprostowania prasowego;
  • obniżenie opłaty od pozwu o ochronę dóbr osobistych;
  • poprawę dostępu do bezpłatnej pomocy prawnej dla osób szczególnie narażonych na naruszenie ich praw.

Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła się do Waldemara Żurka o przygotowanie i przedłożenie Sejmowi projektu ustawy zmieniającego zakres odpowiedzialności za zachowania godzące w cześć i dobre imię. Zadeklarowała również gotowość do współpracy przy tworzeniu nowych regulacji.

na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły