Dane pacjentów mogły trafiać do hurtowni. UODO żąda pilnych wyjaśnień

Grafika informacyjna UODO z napisem „KOMUNIKAT” i ikoną głośnika na tle mapy.

FOT. Urząd Ochrony Danych Osobowych

Programy współpracujące z aptekami automatycznie przekazywały hurtowniom informacje o sprzedaży leków. Urząd Ochrony Danych Osobowych sprawdza teraz, czy razem z danymi handlowymi mogły zostać udostępnione także informacje o pacjentach. Skala wykorzystywania tych systemów obejmuje tysiące aptek i znaczną część rynku farmaceutycznego.

Systemy apteczne pod lupą po decyzji UOKiK

Prezes UODO Mirosław Wróblewski zwrócił się do Głównego Inspektora Farmaceutycznego Łukasza Pietrzaka o pilne wyjaśnienia. Chodzi o oprogramowanie stosowane w aptekach, w tym tak zwane nakładki zintegrowane z systemami informatycznymi placówek.

Rozwiązania te służyły do automatycznego raportowania hurtowniom informacji o sprzedaży produktów farmaceutycznych. Z doniesień dotyczących postępowania antymonopolowego zakończonego decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że w takim mechanizmie uczestniczyły między innymi Neuca, Farmacol i PGF.

Problem polega na tym, że systemy apteczne nie zawierają wyłącznie danych dotyczących obrotu lekami. Mogą przetwarzać także informacje identyfikujące pacjentów, w tym numery PESEL, oraz dane dotyczące zdrowia. UODO chce ustalić, czy takie informacje były dostępne dla hurtowni albo zostały im przekazane.

Na tym etapie nie ma potwierdzenia, że dane osobowe pacjentów rzeczywiście trafiły do podmiotów hurtowych. Postępowanie ma dopiero wykazać, jaki zakres informacji pobierały nakładki oraz jakie dane mogły być przekazywane za pośrednictwem systemów raportujących.

GIF ma ustalić zakres możliwego dostępu do danych

Prezes UODO zapytał Głównego Inspektora Farmaceutycznego o trzy kwestie:

  • czy GIF sprawdzał już, jakie dane pobierały nakładki hurtowni farmaceutycznych z systemów aptecznych,
  • czy urząd zna przypadki przekazywania danych osobowych przez objęte postępowaniem systemy raportujące,
  • czy kontrole w tej sprawie są dopiero planowane.

Zakres kontroli będzie miał znaczenie dla oceny, czy doszło do naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Szczególnie wrażliwe są informacje o zdrowiu, a numer PESEL może ułatwiać kradzież tożsamości lub wykorzystanie danych w innych oszustwach.

„Prezes UODO prosi o potraktowanie sprawy jako pilnej” – przekazał Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Ponad 4 tysiące aptek korzystało z programów partnerskich

Według danych przywołanych przez UOKiK hurtownie objęte sprawą miały ponad 70 proc. udziału w rynku. Z programów partnerskich korzystało łącznie ponad 4 tys. aptek, czyli blisko 40 proc. rynku.

Tak szerokie wykorzystanie tych rozwiązań sprawia, że ewentualne przekazywanie danych osobowych nie dotyczyłoby pojedynczej placówki. UODO wskazuje na ryzyko systemowego naruszenia prywatności, które mogłoby objąć nawet miliony pacjentów.

Ostateczna ocena będzie zależała od ustaleń GIF i dalszych czynności organów. Do czasu ich zakończenia nie można przesądzać, że dane wszystkich osób korzystających z aptek zostały przekazane hurtowniom.

na podstawie: Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Ochrony Danych Osobowych). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły