W Parlamencie Europejskim przypomniano o Czerwcu 1976 i drodze do wolności

W Parlamencie Europejskim przypomniano o Czerwcu 1976 i drodze do wolności

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Parlamencie Europejskim spotkali się świadkowie robotniczego zrywu z 1976 roku, działacze opozycji i przedstawiciele białoruskiej opozycji. Konferencja poświęcona wydarzeniom w Ursusie i innym protestom przypomniała, że sprzeciw wobec komunizmu nabrał siły dopiero wtedy, gdy połączyły się różne środowiska. Wśród uczestników byli Antoni Macierewicz, Eugeniusz Gawinek, Mirosław Cholewiński oraz Swiatłana Cichanouska.

Świadkowie Ursusa przedstawili wydarzenia sprzed pół wieku

Międzynarodową konferencję „Polski Czerwiec 1976 – Droga do wolności Europy” zorganizowano z inicjatywy Małgorzaty Gosiewskiej, posłanki do Parlamentu Europejskiego. Spotkanie poświęcono protestom robotniczym z czerwca 1976 roku, które były odpowiedzią na politykę władz komunistycznych.

Wydarzenia i ich znaczenie przedstawił dr Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. O sytuacji w Ursusie mówił także Andrzej Kierzkowski, przewodniczący tamtejszej Organizacji Międzyzakładowej.

Swoimi wspomnieniami podzielili się uczestnicy protestów – Eugeniusz Gawinek i Mirosław Cholewiński. W konferencji wziął udział również Antoni Macierewicz, jeden z twórców Komitetu Obrony Robotników. To właśnie po represjach wobec robotników po raz pierwszy na tak dużą skalę zaczęła się organizować pomoc łącząca robotników, inteligencję, środowiska katolickie i osoby zaangażowane w działalność niepodległościową.

Doradca prezydenta Jan Józef Kasprzyk ocenił, że Czerwiec 1976 należy postrzegać jako kolejny etap polskiego oporu wobec systemu komunistycznego narzuconego po II wojnie światowej. Jego zdaniem protesty nie zakończyły się wyłącznie na ulicznych wystąpieniach i represjach. Ich konsekwencją było tworzenie trwałych więzi między grupami, które wcześniej często działały osobno.

„Czerwiec 1976 obudził Polskę” – powiedział Jan Józef Kasprzyk, cytowany przez serwis prezydent.pl.

Od pomocy represjonowanym do szerszego ruchu opozycyjnego

Kasprzyk zwrócił uwagę, że po wydarzeniach w Ursusie i innych miejscach pomoc dla represjonowanych stała się sprawą wykraczającą poza jedno środowisko. W jego ocenie współpraca ta podważała mechanizm zastraszania i izolowania grup społecznych, na którym opierały się komunistyczne władze.

W tym kontekście doradca przywołał hasło z apelu Komitetu Obrony Robotników: „Ofiarom represji należy się pomoc i solidarność”. Podkreślił, że z czasem coraz więcej osób dostrzegało ograniczenia samotnego działania. Droga do odzyskania wolności wymagała współpracy różnych środowisk, a doświadczenia z 1976 roku stały się jednym z punktów odniesienia dla późniejszej opozycji.

Obecność Swiatłany Cichanouskiej nadała spotkaniu także współczesny wymiar. Liderka białoruskiej opozycji uczestniczyła w konferencji obok osób, które przed pięćdziesięciu laty sprzeciwiały się komunistycznej władzy w Polsce. Wspólnym tematem była rola solidarności i wzajemnego wsparcia w działaniach na rzecz wolności.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły