RPO chce powrotu do adopcji dorosłych. Resort sprawiedliwości ma odpowiedzieć

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI
Niektóre osoby przez lata żyją w relacji rodzic–dziecko, ale po osiągnięciu pełnoletności nie mogą jej formalnie potwierdzić. Do Rzecznika Praw Obywatelskich trafiają kolejne skargi w tej sprawie. Sylwia Gregorczyk-Abram ponownie zwróciła się do Ministerstwa Sprawiedliwości, pytając o możliwość wprowadzenia adopcji osób dorosłych. Proponowane rozwiązanie miałoby dotyczyć tylko określonych sytuacji i zawierać zabezpieczenia przed nadużyciami.
Dorosłe osoby pozostają bez prawnego potwierdzenia rodzinnej więzi
RPO skierowała wystąpienie do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Chce wiedzieć, czy resort prowadzi albo planuje prace nad przepisami pozwalającymi na przysposobienie osoby pełnoletniej.
Chodzi o przypadki, w których więź rodzinna powstała faktycznie, ale nie została wcześniej uregulowana. Dotyczy to między innymi wychowanków rodzin zastępczych, pasierbów oraz osób wymagających stałej opieki. Dla części z nich osiągnięcie pełnoletności zamyka obecnie drogę do formalnego potwierdzenia relacji z osobą, która przez lata pełniła wobec nich rolę rodzica.
Rzecznik zajmował się tym problemem już w 2019 roku. Wówczas wskazywał, że polskie prawo powinno dopuszczać adopcję dorosłych w uzasadnionych okolicznościach, jednak Ministerstwo Sprawiedliwości nie rozpoczęło prac legislacyjnych. Skargi napływające obecnie do RPO pokazują, że problem nie został rozwiązany.
Komisja proponuje ograniczoną adopcję, a nie prostą zmianę formalności
Stanowisko w tej sprawie zajęła Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego. Zaproponowała, aby przysposobienie osoby pełnoletniej było możliwe przede wszystkim wtedy, gdy między stronami istnieje relacja odpowiadająca więzi rodziców i dziecka.
Znaczenie miałoby także wcześniejsze sprawowanie opieki przez przyszłego przysposabiającego. Komisja dopuściła również uwzględnienie innych szczególnych okoliczności. Oznacza to, że sama deklaracja zainteresowanych nie byłaby wystarczająca – konieczne byłoby wykazanie rzeczywistej, trwałej relacji rodzinnej.
RPO ocenia tę propozycję jako wyważoną. Podobne rozwiązania funkcjonują w wielu państwach europejskich, ale ich wprowadzenie wymagałoby jednocześnie ochrony przed wykorzystywaniem adopcji do celów niezwiązanych z rodziną.
Przepisy musiałyby chronić przed nadużyciami majątkowymi
Rzecznik zwraca uwagę, że adopcja osoby dorosłej mogłaby być czasem wykorzystywana dla korzyści majątkowych, na przykład podatkowych. Dlatego ewentualne przepisy powinny jasno określać przesłanki adopcji i pozwalać badać, czy między stronami rzeczywiście istnieje więź rodzinna.
Takie ograniczenia nie musiałyby jednak odbierać ochrony osobom, które przez lata funkcjonowały w rodzinie bez formalnego uregulowania swojej sytuacji. Najważniejsze pytanie dotyczy teraz stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości i tego, czy rekomendacje Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego zostaną przełożone na projekt zmian w prawie.
na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.
Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Polska i Turcja zacieśniają współpracę wojskową. Rozmowy o obronie NATO

Alert RCB dla województwa lubelskiego: brak zagrożenia na terenie Polski (aktualizacja 17:09)

Po cyberincydencie liczy się nie tylko system. Ważna jest szybka informacja

Policja zostaje przy szkołach. Teraz rusza ogólnopolska akcja edukacyjna

Kolejki na przejściu w Medyce. Straż Graniczna zapowiada modernizację

Zmieniły się zasady dotyczące pełnomocnictw ogólnych

Homar-K trafiają do polskiej dywizji. Wojsko kończy pierwszą umowę

KSSE najlepszą strefą przemysłową w Europie. Jest też w światowej czołówce

Dzień Jana Pawła II przypomina o wyborze Polaka na papieża

Parlamentarzyści NATO i Ukrainy spotkają się w Sejmie. W agendzie wojna hybrydowa

459 uczniów z 153 placówek przyjedzie na obrady Sejmu Dzieci i Młodzieży

Dwa samochody zatrzymane na granicy. Wartość sięga 370 tys. zł

Kierowca tira z sądowym zakazem zatrzymany na DK12. Ma opuścić Polskę

