RPO ostrzega przed efektem mrożącym. Mówi też o TK, granicy i przemocy

Dwie osoby siedzą przy okrągłym stole w studiu radiowym z czerwonym tłem z logo ZET, przed sobami mają mikrofony z logo ZET.

FOT. Rzecznik Praw Obywatelskich

Jedna rozmowa objęła sprawy, które zwykle dzielą opinię publiczną: tragiczne wydarzenia w Jarosławiu, spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, odbieranie dzieci i sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła uwagę, że emocje nie mogą zastępować rzetelnej oceny faktów ani osłabiać ochrony praw człowieka. Wskazała również na ryzyko wywierania presji na sędziów, osoby reagujące na przemoc i kobiety pełniące funkcje publiczne.

Spór o Trybunał Konstytucyjny może wpływać na niezależność sędziów

W rozmowie na antenie Radia ZET Sylwia Gregorczyk-Abram odniosła się do konfliktów wewnątrz Trybunału Konstytucyjnego oraz postępowań dyscyplinarnych wobec części jego sędziów. Jej zdaniem odmowa udziału w składach, których prawidłowa obsada budzi poważne wątpliwości, może służyć ochronie standardów państwa prawa.

Rzecznik ostrzegła jednocześnie, że procedury dyscyplinarne nie powinny być wykorzystywane w sposób prowadzący do tak zwanego efektu mrożącego. Chodzi o sytuację, w której sędziowie zaczynają rezygnować z niezależnych decyzji z obawy przed konsekwencjami służbowymi.

W rozmowie przypomniano także, że Biuro RPO analizuje każdą skargę pod kątem legalności, konieczności i proporcjonalności zastosowanych działań. Dotyczyło to między innymi zatrzymania dyrektorki w Kancelarii Prezydenta. Sylwia Gregorczyk-Abram wskazała, że zatrzymanie powinno być stosowane wtedy, gdy inne środki nie wystarczają albo gdy konieczne jest zabezpieczenie materiału dowodowego.

Takie kryteria mają znaczenie także dla osób, które chcą złożyć skargę do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Przedmiotem analizy nie jest wyłącznie sam fakt interwencji państwa, lecz również to, czy była ona zgodna z prawem i rzeczywiście potrzebna.

Jarosław i sprawa odebrania dzieci wywołały apel o ostrożność

Odnosząc się do tragicznych wydarzeń w Jarosławiu, rzecznik podkreśliła, że za przestępstwo odpowiada jego sprawca. Pojedynczy czyn nie powinien stawać się podstawą do przypisywania winy całym grupom społecznym lub narodowościowym. W tym kontekście zwróciła uwagę na ryzyko wzrostu nastrojów antyukraińskich i potrzebę powstrzymywania pochopnych ocen.

Podobny apel o rozwagę pojawił się przy sprawie odebrania dzieci rodzinie. Przed wydaniem oceny konieczne jest poznanie pełnego obrazu sytuacji, ale publiczna krytyka nie może zniechęcać ludzi do reagowania na sygnały przemocy wobec dzieci.

Ja bym bardzo nie chciała, żeby ta dyskusja prowadziła do takiej sytuacji, że osoby, które chcą zareagować na przemoc, będą się obawiały z uwagi na to, że będą obiektem bardzo daleko idącej krytyki – powiedziała.

Rzecznik mówiła również o możliwych nieprawidłowościach w jednym z domów pomocy społecznej na Lubelszczyźnie. Po publikacji medialnej Biuro RPO podjęło sprawę z urzędu i zwróciło się o wyjaśnienia. Dalsze kroki mają zależeć od ustaleń.

Problem nie dotyczy wyłącznie jednej placówki. Sylwia Gregorczyk-Abram wskazała, że nieprawidłowe stosowanie środków przymusu wobec osób z niepełnosprawnościami oraz pacjentów instytucji opiekuńczych ma charakter systemowy. Biuro RPO prowadzi analizy i współpracuje z instytucjami publicznymi nad rozwiązaniami, które mają lepiej zabezpieczać prawa osób narażonych na wykluczenie.

Agresja w internecie i ochrona praw na granicy

W wywiadzie poruszono także kwestię obraźliwych komentarzy i personalnych ataków w przestrzeni publicznej oraz w internecie. Rzecznik zwróciła uwagę, że szczególnie często ich celem stają się kobiety pełniące funkcje publiczne. Jednocześnie ochrona dóbr osobistych musi być równoważona z konstytucyjną wolnością słowa.

Do Biura RPO trafiają skargi dotyczące blokowania treści przez serwisy społecznościowe, niejasnych zasad ich działania oraz ograniczonej możliwości odwołania od decyzji platform. W ocenie rzecznik wdrożenie przepisów unijnego Aktu o Usługach Cyfrowych może poprawić ochronę użytkowników i zwiększyć odpowiedzialność firm działających w internecie.

Rozmowa dotyczyła również przygotowań państwa na sytuacje kryzysowe. Biuro RPO monitoruje te elementy systemu ochrony ludności, które wiążą się z prawami obywateli, zwłaszcza osób z niepełnosprawnościami. Chodzi między innymi o dostępność komunikatów, procedur ewakuacyjnych i rozwiązań przewidzianych w przepisach dotyczących ochrony ludności.

Na końcu poruszono sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Rzecznik zapowiedziała dalsze wskazywanie rozwiązań, które mogą budzić wątpliwości z punktu widzenia Konstytucji oraz międzynarodowych standardów ochrony praw człowieka. Przypomniała przy tym, że Biuro RPO jest dostępne dla każdej osoby znajdującej się pod jurysdykcją państwa polskiego, niezależnie od jej poglądów, stanowiska czy sytuacji życiowej.

na podstawie: Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Rzecznik Praw Obywatelskich). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły