Ponary. Pamięć o ofiarach zbrodni mimo prób zatarcia śladów

Ponary. Pamięć o ofiarach zbrodni mimo prób zatarcia śladów

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W lesie ponarskim podczas uroczystości upamiętniającej ofiary zbrodni odczytano list prezydenta Karola Nawrockiego. W dokumencie przypomniano o tysiącach zabitych, próbach niszczenia dowodów oraz wieloletnim wysiłku osób, które zachowały pamięć o ofiarach. Wśród zamordowanych byli polscy konspiratorzy, przedstawiciele wileńskiej inteligencji i żydowscy mieszkańcy Wilna oraz okolic.

Ponary miały wymazać ślady zbrodni

W liście przypomniano, że niemieckie gestapo rozpoczęło zacieranie śladów już jesienią 1942 roku. Przez około półtora roku więźniowie byli zmuszani do ekshumowania ciał i palenia ich na stosach. Po zajęciu Wileńszczyzny przez Sowietów ograniczano także spontaniczne próby upamiętnienia zamordowanych.

Przez lata w miejscu zbrodni stał obelisk z pięcioramienną gwiazdą. Umieszczona na nim informacja mówiła ogólnie o „obywatelach sowieckich” i „ofiarach faszystowskiego terroru”, pomijając rzeczywisty charakter zbrodni oraz narodowość wielu ofiar.

W dokumencie podkreślono, że Ponary były miejscem ludobójstwa dokonanego przez Niemców i ich litewskich kolaborantów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Ginęli tam między innymi polscy członkowie konspiracji, duchowni, harcerze, naukowcy, prawnicy i robotnicy, a także żydowska ludność Wilna i pobliskich miejscowości.

Świadectwa dotyczące egzekucji przetrwały między innymi dzięki zapiskom Kazimierza Sakowicza, przedwojennego dziennikarza i konspiratora. Przez trzy lata obserwował on miejsce zbrodni, odnotowując informacje o samochodach i wagonach przywożących ofiary oraz relacje świadków. Zachowały się również meldunki polskiego podziemia, raport Ariego Wilnera i świadectwo Józefa Mackiewicza.

Egzekucja polskich zakładników została nazwana wileńskim Katyniem

Szczególne miejsce w liście zajęła egzekucja dziesięciu polskich zakładników przeprowadzona we wrześniu 1943 roku. Wśród zamordowanych byli profesorowie Uniwersytetu Stefana Batorego Mieczysław Gutkowski i Kazimierz Pelczar, adwokat Mieczysław Engiel oraz robotnik Aleksander Orłowski.

Kierownictwo Walki Podziemnej Okręgu Wileńskiego określiło Ponary mianem „wileńskiego Katynia”. W odezwie poświęconej zabitym podkreślono, że zostali rozstrzelani bez sądu. Autorzy deklarowali, że data egzekucji nie zostanie zapomniana.

„Dzień 17 września 1943 r. nie będzie ani zapomniany, ani darowany”.

W liście przypomniano także konkretne postacie związane z wileńskim podziemiem i życiem społecznym. Wśród ofiar był ksiądz Romuald Świrkowski, proboszcz parafii św. Ducha i kapelan Armii Krajowej, a także instruktor harcerski Zbigniew Skłodowski. Dzięki zachowanym dokumentom pamięć obejmuje zarówno osoby rozpoznane z imienia i nazwiska, jak i tych, których tożsamości nie udało się ustalić.

Pamięć o Ponarach pod opieką Rodziny Ponarskiej

Karol Nawrocki podziękował osobom i instytucjom, które od lat zajmują się upamiętnianiem ofiar. W liście wymienił Rodzinę Ponarską z prezes Marią Wieloch, działaczy Związku Polaków na Litwie, Polaków z Wileńszczyzny oraz władze lokalne sprawujące opiekę nad Kwaterą Polską.

„Nigdy nie zapomnimy o naszych rodakach – zarówno tych, których nazwiska ocalały w pamięci bliskich, jak i o tych, którzy pozostali anonimowi”.

Wystąpienie łączyło pamięć historyczną z ostrzeżeniem przed przemocą, szowinizmem i imperializmem. Autor listu wskazał również na odpowiedzialność współczesnych pokoleń za budowanie wolnej, silnej i bezpiecznej Polski.

List prezydenta odczytał jego doradca Jan Józef Kasprzyk. Uroczystość przypomniała, że opieka nad miejscami zbrodni nie ogranicza się do zachowania nazwisk i pomników. Obejmuje także przywracanie prawdy o tym, kim były ofiary i kto odpowiadał za ich śmierć.

na podstawie: prezydent.pl.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły